Podpisali porozumienie przy Trumpie. Padają oskarżenia
Prezydent Demokratycznej Republiki Konga, Felix Tshisekedi, oskarżył Rwandę o naruszenie czerwcowego porozumienia pokojowego, wynegocjowanego przy wsparciu USA i Kataru. W wyniku eskalacji konfliktu zginęło 36 osób.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent DRK oskarża Rwandę o złamanie porozumienia pokojowego.
- Miasto Luvungi zajęte przez bojówki M23 wspierane przez Rwandę.
- W wyniku starć w Sange zginęło 36 osób, w tym cywile.
Felix Tshisekedi, prezydent Demokratycznej Republiki Konga, publicznie zarzucił Rwandzie naruszenie porozumienia pokojowego, które zostało zawarte dzięki mediacji USA i Kataru. Mimo wcześniejszych ustaleń, rwandyjska bojówka M23 zajęła miasto Luvungi, co doprowadziło do starć i ofiar wśród ludności cywilnej.
Jakie są konsekwencje zajęcia Luvungi?
Luvungi, strategicznie położone miasto przy granicy z Burundi, zostało zajęte przez siły M23. Mieszkańcy miasta przekazali agencji Reuters nagrania, na których widać bojowników M23. Zajęcie Luvungi jest kolejnym dowodem na brak stabilizacji w regionie.
Żołnierze DRK, wycofujący się z Luvungi, napotkali na opór w Sange, prowadząc do starć, w których zginęły 36 osób, w tym cywile. Konflikt we wschodniej części DRK nadal eskaluje, mimo międzynarodowych prób interwencji.
Czy porozumienie pokojowe ma przyszłość?
Kalendarium konfliktu wskazuje, że mimo zawarcia porozumienia w czerwcu, sytuacja pozostaje napięta. Podpisane 4 grudnia w Waszyngtonie nowe porozumienie między przywódcami DRK i Rwandy, Felixem Tshisekedim i Paulem Kagame, w obecności Donalda Trumpa, nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. "Pomimo mediacji, przemoc trwa, a bojówki M23 utrzymują kontrolę nad Gomą i Bukavu" - donosi portal Africa Report.
Napięcia nie zmniejszają się także z powodu niewycofania przez Rwandę swoich wojsk z DRK oraz braku rozbrojenia bojówki FDLR przez władze Kinszasy. Sytuacja w regionie pozostaje zatem niepewna.