Podkarpacie pod śniegiem. Cztery tysiące odbiorców bez prądu
Na Podkarpaciu spadł pierwszy śnieg, na drogach panują trudne warunki. Służby zapewniają, że wszystkie główne trasy w regionie są jednak przejezdne. Jak podał dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, na godz. 20 w piątek cztery tysiące odbiorców w regionie nie miało prądu.
Najważniejsze informacje:
- Pierwszy śnieg sparaliżował miejscami ruch; drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne, ale śliskie.
- Ok. cztery tysiące odbiorców bez prądu; straż pożarna odnotowała 120 interwencji.
- IMGW wydał alerty: możliwe oblodzenie i przyrost pokrywy śnieżnej do 50 cm na południu regionu.
Czy drogi na Podkarpaciu są przejezdne?
Jak powiedział PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie Mariusz Dzioba, z powodu intensywnych opadów śniegu, które w regionie pojawiły się w piątek, na godz. 20 odnotowano 120 interwencji strażaków. Działania polegają głównie na usuwaniu połamanych drzew, gałęzi leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz liniach energetycznych.
Najwięcej było ich na południu regionu, w powiatach: krośnieńskim, leskim, brzozowskim i jasielskim.
Dyżurny poinformował także, że na godz. 20 cztery tysiące odbiorców w regionie pozbawionych jest prądu. Najwięcej również na południu województwa. Zaznaczył, że służby pracują nad usuwaniem awarii, sytuacja jest jednak dynamiczna.
- Dopóki opady się nie zakończą, te dane mogą się zmieniać - zauważył.
Jakie alerty IMGW i ostrzeżenia dla kierowców?
Zapewnił też, że do godz. 20 wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w regionie były przejezdne, ale warunki jazdy na nich są bardzo trudne.
- Utrudnienia występowały na drodze nr 986 w Szufnarowej w gminie Wiśniowa. Tam drogę zablokowały ciężarówki, które miały problemy z wjazdem pod górę. Ale przed chwilą rozmawiałem z Komendą Wojewódzką Policji, która zapewniła, że do 15 minut utrudnienie zostanie usunięte - dodał dyżurny WCZK w Rzeszowie.
Sytuacja na drogach może się jednak pogorszyć ze względu na prognozowane opady deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu oraz spadek temperatury poniżej zera, powodujący zamarzanie mokrej nawierzchni i jej oblodzenie. Dla ośmiu powiatów: dębickiego, kolbuszowskiego, mieleckiego, niżańskiego, ropczycko-sędziszowskiego, stalowowolskiego, Tarnobrzega i tarnobrzeskiego wydane zostało ostrzeżenie pierwszego stopnia przed oblodzeniem. Obowiązuje ono od godz. 20 w piątek do godz. 9 w sobotę. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oceniono na 80 proc.
Jak dodał dyżurny, według prognoz śnieg nadal będzie sypać.
Dodatkowym problemem, jak informują np. strażacy z OSP Glinik Dolny, są konary drzew, które łamią się pod ciężarem śniegu i zagrażają kierowcom.
Na Podkarpaciu od rana w piątek obowiązują ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia wydane przez IMGW dotyczące intensywnych opadów śniegu, szczególnie na południu województwa, gdzie przyrost pokrywy śniegu może wynieść do 50 cm. Ostrzeżenia obowiązują do sobotniej nocy.
Z powodu pierwszego śniegu w regionie doszło też do kilkudziesięciu kolizji i kilku niegroźnych wypadków. Policja apeluje o ostrożność i rozwagę, nie tylko kierowców, ale także pieszych.