Plan Ukrainy działa. W taki sposób rozszerzono "strefę śmierci"
Ukraińska kampania dronowa rozszerzyła "strefę śmierci", czym utrudniła rosyjskim siłom szybkie działania ofensywne. To powoduje, że Rosja musi znaleźć inny sposób, by atakować - donosi "The Telegraph".
Najważniejsze informacje:
- Drony ukraińskie poszerzyły zasięg ataków do 150 km, co trzykrotnie zwiększyło "strefę śmierci" - informuje "The Telegraph".
- Kluczowe systemy rosyjskie, w tym obrona powietrzna, zostały poważnie uszkodzone.
- Ukraina działa w oparciu o model umożliwiający efektywne uderzenia bez potrzeby dużych ruchów wojsk.
Ukraińska strategia, polegająca na wykorzystaniu dronów, sprawia, że linie frontu stają się coraz bardziej niebezpieczne dla rosyjskich wojsk. Dzięki temu Ukraina unika masowych strat własnych żołnierzy. Według ekspertów, drony mogą atakować z odległości aż 150 km, co znacząco zwiększa zdolności ofensywne Ukrainy.
Co oznacza "strefa śmierci" dla Rosji?
"Strefa śmierci" to obszar za linią frontu, w którym ukraińskie drony mogą atakować rosyjskie wojska, pojazdy i logistykę, czyniąc przemieszczanie się niebezpiecznym lub wręcz niemożliwym. W październiku ubiegłego roku sięgała ona 10 km, podczas gdy na początku 2024 r. miała maksymalnie 2 km.
Nowa strategia wymaga od Rosji zmiany podejścia. Rosyjskie jednostki mają teraz trudności z szybkim przemieszczaniem się i utrzymywaniem ofensywy. Ekspertka Kateryna Stepanenko zauważa, że Ukraina skutecznie niszczy kluczowe cele, takie jak magazyny i obszary zgrupowań wojsk.
- To wymagało czasu i ogromnego planowania - powiedziała w rozmowie z "The Telegraph", dodając, że kampania była punktem zwrotnym w prowadzeniu wojny z użyciem dronów na polu bitwy.
Ukraińskie centrum Deep Strike Command Centre koordynuje ataki dronów, co pomaga w przeprowadzaniu precyzyjnych uderzeń na kluczowe elementy rosyjskiej infrastruktury wojskowej.
Jak Ukraina zyskuje przewagę w wojnie dronowej?
Ukraina wykorzystuje przewagę technologiczno-kooperacyjną do skutecznych działań na froncie. Stosuje ciężkie drony bombowe, takie jak Nemesis, które zyskały reputację efektywnych i trudnych do zestrzelenia.
Rosyjskie jednostki muszą teraz używać starych systemów uzbrojenia, aby bronić się przed ukraińskimi dronami. Umożliwia to Ukrainie przesunięcie "dolnego nieba" pod swoją kontrolę.
Dzięki wykorzystywaniu nowoczesnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, Ukraina stale ulepsza swoje drony. Zdaniem Stepanenko, celem Ukrainy na najbliższy okres jest zwiększenie odległości, jaką mogą pokonać drony, oraz utrudnienie Rosjanom przemieszczania się sprzętu i oddziałów.
- Rosja traci ogromne ilości rzadkich systemów obrony powietrznej i radarów, a nie ma sposobu, aby je szybko uzupełnić - podsumowała ekspertka.
Źródło: "The Telegraph"