Plan Trumpa nie jest ostateczną ofertą. "Chcielibyśmy pokoju"
Prezydent Donald Trump powiedział, że amerykański plan pokojowy przedstawiony Ukrainie nie jest ostateczną propozycją zakończenia wojny z Rosją. - Chcielibyśmy pokoju. Powinno to nastąpić już dawno temu - powiedział.
Administracja amerykańska przedstawiła 28-punktowy plan zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. Prezydent Donald Trump był pytany, czy to jego finalna propozycja pokoju.
- Nie, to nie moja ostateczna oferta - powiedział. - Chcielibyśmy pokoju. Powinno to nastąpić już dawno temu - mówił.
Trump redukuje wojska w Rumunii. Czy Polsce też to grozi?
- Wojna Ukrainy z Rosją nigdy nie powinna się wydarzyć. Gdybym był prezydentem, nigdy by do niej nie doszło. Staramy się ją zakończyć. Tak czy inaczej, musimy to zrobić - dodał.
Trump został także zapytany, co się stanie, jeśli prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie zaakceptuje do czwartku planu Amerykanów. - Wtedy będzie mógł walczy dalej, z całych sił - powiedział.
Termin dla Ukrainy
Trump w rozmowie z Fox News zdradził, że dał Ukrainie czas do przyszłego czwartku na to, by zgodziła się na zaproponowany przez Amerykanów plan zakończenia wojny w Ukrainie. - Miałem wiele deadline'ów, ale jeśli sprawy idą dobrze, przedłuża się deadline'y. Ale to czwartek. Myślimy, że to odpowiedni czas - oświadczył.
W piątkowym przemówieniu Zełenski oświadczył, że nie zdradzi Ukrainy, tak jak nie zdradził jej w lutym 2022 r. - Teraz jest jeden z najtrudniejszych momentów naszej historii. Teraz Ukraina może stanąć przed bardzo trudnym wyborem: albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera. Albo trudne 28 punktów, albo niezwykle ciężka zima - najcięższa - oraz dalsze ryzyka. Życie bez wolności, godności i sprawiedliwości. I żebyśmy wierzyli temu, kto zaatakował już dwa razy. Będą od nas oczekiwać odpowiedzi - mówił szef państwa ukraińskiego.