Pilna decyzja ws. ropy. Gigantyczna rezerwa uwolniona
- Kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) uzgodniły udostępnienie rezerw ropy naftowej - poinformował w środę szef Agencji Fatih Birol. Na rynek trafi 400 mln baryłek ropy naftowej.
Jest to największe dotąd takie uruchomienie rezerw ropy naftowej. Birol podkreślił, że celem tej decyzji jest obniżenie cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.
400 mln baryłek to około jednej trzeciej rezerw rządowych posiadanych przez 31 krajów członkowskich MAE. Członkami Agencji są: Australia, Austria, Belgia, Kanada, Chile, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Japonia, Korea Południowa, Luksemburg, Meksyk, Niemcy, Norwegia, Nowa Zelandia, Polska, Portugalia, Słowacja, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Węgry, Wielka Brytania i Włochy.
Dla porównania, w 2022 r., tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, kraje członkowskie MAE skierowały na rynek 182 mln baryłek ropy - a więc dwukrotnie mniej - w ramach dwóch transz.
W historii MAE rezerwy uruchamiano dotąd pięciokrotnie.
Przeczytaj też: Iran zaatakował cieśninę Ormuz. Chcą zniszczyć gospodarkę USA
Niepokojenie wokół Iranu. Ceny ropy poszybowały
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną.
Kluczowym punktem pozostaje cieśnina Ormuz, przez którą przepływa ok. jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu. Szlak został sparaliżowany przez działania wojenne oraz zagrożenie atakami dronów i rakiet.
W efekcie, od rozpoczęcia ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran cena ropy na świecie gwałtownie wzrosła. O ile przed nimi za baryłkę ropy Brent płacono poniżej 70 dolarów, to w poniedziałek nad ranem cena skoczyła do 117 dolarów, następnie spadła do ponad 90 dolarów.