Pił i groził, że podetnie sobie żyły
Policjanci zatrzymali 26–letniego mężczyznę, który groził, że podetnie sobie żyły i się zabije. Do zdarzenia doszło w Chrzanowie, w okolicach byłego dworca PKS. Stróże prawa interweniowali tuż przed północą, kiedy to zgłoszono im, że ktoś pijany przewraca kosze i awanturuje się.
07.08.2007 | aktual.: 07.08.2007 08:29
Wysłany na miejsce patrol zauważył nietrzeźwego mężczyznę, który na widok zbliżającego się radiowozu usiłował dać nogę. Policjantom udało się go jednak zatrzymać. Podczas legitymowania okazało się, że to 26–letni mieszkaniec jednej z niewielkich polskich miejscowości.
Zatrzymany zacząć zachowywać się bardzo agresywnie. Krzyczał, że podetnie sobie żyły i się zabije. Wtedy policjanci zauważyli, że mężczyzna faktycznie ma na przedramieniu rany, z których płynie krew. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło mężczyznę do szpitala, gdzie zszyto mu samookaleczenia. Zaraz potem 26–latek trafił do izby wytrzeźwień, gdzie pozostał pod opieką pielęgniarzy.
* (ank)*