Trwa ładowanie...
d2nc1oy

Pijany wikariusz chciał odprawić pogrzeb. Gdy rodzina zażądała zastępstwa, wsiadł do samochodu i uderzył w słup

• Zdarzenie miało miejsce w Tyczynie (województwo podkarpackie)
• Gdy krewni zmarłego zauważyli, że duchowny jest pod wpływem alkoholu, zażądali za niego zastępstwa
• Ksiądz wsiadł do samochodu i spowodował wypadek
• Grozi mu kara 2 lat pozbawienia wolności
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pijany wikariusz chciał odprawić pogrzeb. Gdy rodzina zażądała zastępstwa, wsiadł do samochodu i uderzył w słup
(Eastnews, Fot: Value Stock Images)
d2nc1oy

Zdarzenie miało miejsce w Tyczynie (województwo podkarpackie). W parafii pw. św. Katarzyny miała zostać odprawiona msza pogrzebowa jednego z wiernych. Nie doszło do niej jednak. Rodzina zmarłego zauważyła, że duchowny jest pod wpływem alkoholu i zażądała za niego zastępstwa. Ksiądz niewiele się zastanawiając wsiadł do samochodu i odjechał. Do celu jednak nie dotarł, ponieważ po drodze uderzył w słup.

- 48-letni mieszkaniec gminy Sokołów Małopolski jadący ok. godz. 16 ul. Kopernika w Tyczynie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup energetyczny - opisał zdarzenie, na łamach "Nowin" kom. Adam Szeląg z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Na szczęście w wyniku kolizji nikomu nic się nie stało. Uszkodzeniu uległy natomiast samochód oraz słup energetyczny.

Jak wyjaśnia rzecznik rzeszowskiej kurii, ks. Tomasz Nowak: biskup diecezjalny wobec duchownych, którzy naruszają przepisy prawa może stosować różne środki, których ostatecznym celem jest poprawa zachowania. Na pierwszym miejscu jest to upomnienie. Może to być także zawieszenie w obowiązkach duszpasterskich. Ksiądz taki może zostać także zawieszony w wykonywaniu czynności kapłańskich.

Księdzu grozi kara 2 lat pozbawienia wolności za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Wikariusz będzie odpowiadał także za spowodowanie kolizji.

d2nc1oy

Podziel się opinią

Share
d2nc1oy
d2nc1oy
Więcej tematów