Piją, płyną, toną...

W Turawie utopił się 26-latek, pływał kajakiem po alkoholu. W Nysie turyści wyciągnęli z wody pijanego 19-latka, leży w szpitalu w stanie krytycznym. To kolejne ofiary czarnej serii nad opolskimi wodami (w ostatnich dwóch tygodniach ratownicy wyciągnęli z wody siedmiu topielców). Pierwszy dramat rozegrał się w nocy z piątku na sobotę nad Jeziorem Nyskim.

- Około 21.30 grupka młodzieży z terenu byłego województwa wałbrzyskiego weszła do wody się kąpać - opowiada Bogdan Sadowski z nyskiej policji. - Byli pijani, bo wcześniej biesiadowali w barze „Capri”. Dwóch mężczyzn krótko po wejściu do wody zaczęło się topić. Na pomoc pospieszyli przypadkowi wczasowicze. Udało im się wyciągnąć z wody jednego z tonących, odciągnęli do na brzeg i pobiegli ratować drugiego. W tym czasie ten uratowany... uciekł. Drugiego topielca, 19-letniego Roberta R., wyciągnięto na brzeg w stanie śmierci klinicznej. Lekarzom pogotowia udało się przywrócić akcję serca mężczyzny, ale po 10 minutach spędzonych pod wodą doszło u niego do tak wielkiego niedotlenienia mózgu, że jego stan jest beznadziejny.

Dzień później, w nocy z soboty na niedzielę, nad zalewem w Michalicach pod Namysłowem utopiło się dwóch pijanych 18-latków, którzy ukradzionym kajakiem przeprawiali się na drugą stronę zalewu na kolejną alkoholową imprezę. Kiedy w niedzielę trwały poszukiwania ich ciał, nad Jeziorem Turawskim doszło do niemal identycznej tragedii.

- Po 18.00 dwóch mężczyzn wypożyczyło kajak i popłynęło w kierunku środka jeziora - informuje Sławomir Szorc, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - W pewnej odległości od brzegu, w pobliżu wysepki, jeden z nich wyskoczył z kajaka, aby popływać. Szybko poszedł na dno, bo - jak się później okazało - nie umiał pływać. Mężczyźni pili wcześniej alkohol.

Topielca wyciągnął z wody Andrzej Duda, szef ratowników z Maliny, który nurkował wspólnie z Łukaszem Centkowskim. - Mężczyzna leżał na plecach, z rękami wyciągniętymi do góry, jakieś trzy metry po wodą - opowiada Duda. - Widoczność była praktycznie zerowa, musiałem używać oświetlenia, by odróżnić konar od ręki... 26-letni mieszkaniec powiatu kępskiego (województwo wielkopolskie) miałby szansę na przeżycie, gdyby wyciągnięto go z wody po czterech, maksymalnie pięciu minutach.

Ostatnie tragedie nad wodą łączy młody wiek ofiar i alkohol. - To, co się dzieje nad jeziorami od ładnych paru lat to jest obłęd - mówi pan Jerzy, stały bywalec ośrodków wypoczynkowych w Turawie. - Na plaży i na promenadzie jedno wielkie żłopanie piwa zaczyna się już przed południem. Piją kobiety, często opiekujące się w tym czasie dziećmi, i mężczyźni. Po alkoholu rośnie odwaga, więc ruszają na wodę. Zbigniew Szorc z WOPR dostrzega podobny problem.

- Alkohol nad wodą to jest horror, którego nikt w tej chwili nie jest w stanie kontrolować - mówi. - Ale już pod większą kontrolą powinny by wypożyczalnie sprzętu pływającego. Kiedyś, by wypożyczyć kajak, trzeba było mieć kartę pływacką. Teraz wystarczy jakikolwiek dokument. Łódki i kajaki wypożyczają więc ludzie, którzy nie potrafią pływać, w dodatku, jak się okazuje, bywają pijani.

Zdaniem prezesa Szorca, wielu urlopowiczów kompletnie lekceważy zalecenia, by pływać w kamizelkach ratunkowych.

- Topielec z Turawy przeżyłby, nawet będąc pijanym, gdyby tylko założył kamizelkę ratunkową - mówi Szorc. - Ale ludzie biorą w wypożyczalniach te kamizelki i kładą je w łódkach pod nogami, zamiast założyć. Nikt tego nie kontroluje, bo nie ma na to paragrafu. Kiedyś nasz ratownik zobaczył na kajaku mężczyznę z kobietą w zaawansowanej ciąży. Oboje nie mieli kamizelek. Gdy podpłynął i zwrócił im uwagę, usłyszał od kobiety: odpier... się.

Po ostatnich tragicznych wypadkach nad wodą policja i woprowcy zapowiadają kolejną już kontrolę opolskich kąpielisk. - Ale z ludzką głupotą nie wygramy - mówią zgodnie.

Krzysztof Zyzik

Wybrane dla Ciebie
Tusk wbija szpilkę Nawrockiemu. Doczekał się odpowiedzi
Tusk wbija szpilkę Nawrockiemu. Doczekał się odpowiedzi
"Armageddon" w sadach. Straty niektórych sięgają 100 proc.
"Armageddon" w sadach. Straty niektórych sięgają 100 proc.
"Nikt nie chce być przywódcą". Trump zdradził swój "problem z Iranem"
"Nikt nie chce być przywódcą". Trump zdradził swój "problem z Iranem"
Dwie osoby zginęły na jeziorze. Policja apeluje
Dwie osoby zginęły na jeziorze. Policja apeluje
Trump zapowiada cła na auta z UE. Komisja Europejska odpowiada
Trump zapowiada cła na auta z UE. Komisja Europejska odpowiada
Trump chce przejąć kontrolę nad Kubą? "W drodze powrotnej z Iranu"
Trump chce przejąć kontrolę nad Kubą? "W drodze powrotnej z Iranu"
Powrót do przeszłości. Dzierżyński wraca do łask putinowskiej Rosji
Powrót do przeszłości. Dzierżyński wraca do łask putinowskiej Rosji
Pogoda po majówce. Nadchodzi ochłodzenie
Pogoda po majówce. Nadchodzi ochłodzenie
Brytyjska marynarka chce sojuszu flot 10 krajów. Na liście brak Polski
Brytyjska marynarka chce sojuszu flot 10 krajów. Na liście brak Polski
Niemcy. Przemoc o podłożu prawicowym na rekordowym poziomie
Niemcy. Przemoc o podłożu prawicowym na rekordowym poziomie
Prezydent wręczy nominacje generalskie. Otrzyma je 12 oficerów
Prezydent wręczy nominacje generalskie. Otrzyma je 12 oficerów
Białoruś się wyludnia. Zgony są ponad dwa razy częstsze niż urodzenia
Białoruś się wyludnia. Zgony są ponad dwa razy częstsze niż urodzenia