Pełczyńska-Nałęcz chce porozmawiać z premierem. Czeka już dwa miesiące
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz od ponad dwóch miesięcy czeka na spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. Twierdzi, że nie czuje się lekceważona, ale słuchając jej opowieści, trudno ją w tym zrozumieć.
Najważniejsze informacje:
- Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że na rozmowę o stanowisku wicepremiera dla Polski 2050 czeka już ponad dwa miesiące.
- Wiceszefowa Polski 2050 uważa, że w koalicji niezbędna jest współpraca, komunikacja i dotrzymywanie ustaleń.
- Twierdzi, że nie czuje się lekceważona przez premiera i że do spotkania na pewno kiedyś dojdzie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej oraz wiceszefowa Polski 2050, twierdzi, że od dłuższego czasu oczekuje na rozmowę z premierem Donaldem Tuskiem. W rozmowie z Radiem ZET przyznała, że na rozmowę o stanowisku wicepremiera dla Polski 2050 czeka już ponad dwa miesiące.
– Myślę, że będzie już dobrze ponad 2 miesiące. Ja pracuję i jestem gotowa do rozmowy. Koalicjanci powinni rozmawiać. Decyzja pana premiera jest inna – stwierdziła ministra.
Minister podkreśliła, że nie czuje się lekceważona przez premiera. Podkreśliła jednak, że polityka oparta na rozmowach, wspólnych ustaleniach i grze zespołowej to klucz do sukcesu koalicji rządzącej.
– Gra zespołowa polega na rozmowie, ustaleniach i dotrzymywaniu słów – mówiła. – Tak gram ja i to są moje wartości i wartości Polski 2050. Ale o zasadach działania innych i ich wartościach decydują inni, a ludzie niech patrzą, widzą i osądzają, jaki rodzaj polityki w koalicji wolą – stwierdziła ministra.
– Nie wyobrażam sobie długookresowego, celowego działania na niekorzyść koalicji – stwierdziła Pełczyńska-Nałęcz. Zdaniem ministry, do spotkania na pewno kiedyś dojdzie, ponieważ to jest dobre dla koalicji.
Wicepremier dla Polski 2050
Zgodnie z umową koalicyjną, po dwóch latach urzędowania Szymon Hołownia ustąpił z fotela marszałka Sejmu. Zastąpił go lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Politycy Polski 2050 argumentują, że zmiana spowodowała nierówność w podziale stanowisk w koalicji rządzącej.
Przez ostatnie dwa lata panował konsensus. Premierem został lider największej partii koalicyjnej, a pozostałe trzy otrzymały po jednym ważnym stanowisku (Wicepremierami zostali Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL i Krzysztof Gawkowski z Nowej Lewicy, a lider Polski 2050 został marszałkiem Sejmu).
Po zmianie na fotelu marszałka i awansie Radosława Sikorskiego na stanowisko kolejnego wicepremiera w koalicji wystąpiła pewna nierówność. Liderzy Polski 2050, w tym Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, domagają się przyznania partii własnego stanowiska wiceszefa rządu.
Źródło: Radio ZET / WP