Absurdalne oświadczenie deportowanego patostreamera. Grozi sądem

Wydalony z Polski ukraiński patostreamer, który terroryzował pracowników galerii handlowych, grozi sądem. Tym razem Władysław Olijniczenko chce walczyć o swoje dobre imię. "Będę ubiegał się o przywrócenie sprawiedliwości i mojego dobrego imienia we wszystkich sądach, również międzynarodowych" - napisał "Crawly".

.Patostreamer "Crawly" grozi sądem. Chce "walczyć o dobre imię"
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Mateusz Czmiel

"Crawly" opublikował oświadczenie w dwóch językach: rosyjskim i polskim. Można je znaleźć na kanale Telegram.

"Crawly" deportowany z Polski

Wydalony z Polski patostreamer, który terroryzował pracowników galerii handlowych w Warszawie, ma zakaz wjazdu do Strefy Schengen przez okres 10 lat.

"Crawly został zatrzymany w piątek 29 listopada i tego samego dnia o 21:15 na przejściu granicznym w Dorohusku przekazany na Ukrainę. Wpis do SIS (zakaz wjazdu do Schengen) obowiązuje od 18 listopada" - poinformował rzecznik prasowy Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Jacek Dobrzyński.

"Wszelkie oskarżenia ze strony polskich władz, że rzekomo realizuję 'misję destabilizacji sytuacji w kraju', a także oskarżenia, że niby jestem 'rosyjskim szpiegiem', zostaną zaapelowane przeze mnie i moich prawników w sądzie, gdyż są one oszczerstwem, pomówieniem i nie mają żadnych podstaw" - czytamy w oświadczeniu patostreamera (pisownia oryginalna).

"To samo dotyczy wszystkich polskich mediów, które rozpowszechniają oszczercze, niezweryfikowane i fałszywe informacje o mojej osobie. Będę ubiegał się o przywrócenie sprawiedliwości i mojego dobrego imienia we wszystkich sądach, również międzynarodowych. Podjęliśmy już odpowiednie kroki w tym kierunku: sporządziliśmy i złożyliśmy wnioski do właściwych organów" - dodaje Crawly.

Według wydalonego z Polski Ukraińca "jeszcze nigdy od czasów PRL wolność słowa i możliwość wyrażania siebie, w tym w Internecie, nie były tak zagrożone, jak obecnie. Osobista interwencja urzędników państwowych, takich jak Minister Spraw Wewnętrznych, sugeruje, że państwo chce kontrolować internet i tłumi wolność słowa, uznając za osobę niepożądaną każdego, kto im się nie podoba" - twierdzi Olijniczenko.

Tuż po deportacji "Crawly" zamieścił w sieci nagranie - rzekomo z czeskiej Pragi. Mężczyzna mówił o tym, jak bardzo źle mu się teraz żyje. Po 48 godzinach patostreamer sam przyznał, że wideo zostało nagrane wcześniej.

"Wideo jest stare. Nie martwcie się. Będziemy walczyć, ale wyłącznie legalnie w ramach zgodnych z prawem metod" - napisał patostreamer.

Demolował samochody i krzyczał

"Crawly" to kontrowersyjny tiktoker, który zasłynął różnego rodzaju publikowanych w mediach społecznościowych nagraniami.

Mężczyzna w przebraniu charakterystycznego zielonego gnoma, często w towarzystwie innych osób wbiegał nagle do sklepów i punktów usługowych w warszawskich galeriach handlowych. Na nagraniach widać, jak wchodził na ladę, prowokował swoim zachowaniem pracowników ochrony i utrudniał pracę sprzedawcom.

Obraził Polaków

Na początku listopada sieć zalały nagrania z nim w roli głównej, na których można zobaczyć, jak w Warszawie demoluje zaparkowane na parkingu samochody, rozpyla zawartość gaśnicy w stronę jednego ze zgromadzonych czy krzyczy w metrze. Na jednym z opublikowanych wideo widać także radiowóz policyjny, w którym rzekomo ma znajdować się patoinfluencer.

Podczas jednego ze streamów miał powiedzieć, że Polacy są "j…anymi rogaczami", a on sam wolałby mieszkać w Moskwie.

Tymi słowami zainteresował się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który złożył zawiadomienie do prokuratury.

Wybrane dla Ciebie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody