Pacjenci zapłacą?



- Gdy wyczerpany zostanie kontrakt, szpitale publiczne powinny mieć możliwość pobierania odpłatności - uważają dyrektorzy.

Obraz

Prośbę o wyjaśnienie kwestii pobierania opłat przez publiczne szpitale od ubezpieczonych pacjentów wystosowali do ministra zdrowia dyrektorzy 18 największych dolnośląskich szpitali.

Gdyby inicjatywa wystosowania podobnego listu pojawiła się w Wielkopolsce, także nie brakowałoby chętnych do złożenia podpisu. - Ja podpisałbym się obydwoma rękoma - deklaruje Zbyszko Przybylski, zastępca prezesa Związku Szpitali Powiatowych, dyrektor szpitala we Wrześni.

- Trudno się zgodzić na nierówne traktowanie podmiotów publicznych i niepublicznych. Przecież szpitale niepubliczne, które mają umowę z funduszem, mogą pobierać opłaty - zwraca uwagę.

Podkreśla też, że pieniądze zarobione przez szpital pozwoliłyby na lepszą opiekę nad wszystkimi pacjentami.

Sąd Najwyższy dał odpowiedź

O tym, że minister Balicki nie ma racji, uznając pobieranie opłat przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej za nieprawne, przekonany jest Jacek Profaska, dyrektor Szpitala Krysiewicza w Poznaniu. Tłumaczy, że odpowiedź w tej sprawie dało orzeczenie Sadu Najwyższego, który odrzucił żądania szpitala wobec NFZ. Szpital Krysiewicza domagał się bowiem zapłaty za leczenie pacjentów przyjętych ponad kontrakt. - Sąd Najwyższy uznał, że jedynym elementem łączącym NFZ ze szpitalem jest kontrakt i żadne względy społeczne nie mają znaczenia. Liczy się jedynie suma kontraktu - mówi dyrektor Profaska. Uważa, że choć przegrał przed sądem, zyskał wyjaśnienie zasad obowiązywania kontraktów.

- Tak długo, jak limit nie zostaje wyczerpany, dyrektorzy publicznych szpitali nie mają prawa pobierać opłat od pacjentów. Jednak tylko do momentu obowiązywania kontraktów - podkreśla.

Sam nie miałby oporów przed przyjmowaniem pacjentów , którzy chcą ominąć kolejki za pieniądze, ale... -powstrzymują mnie względy wrażliwości społecznej. Problem matki i dziecka to temat drażliwy - wyjaśnia.

Chcą płacić

W liście do ministra Balickiego dyrektorzy dolnośląskich szpitali przytaczają zapisy Konstytucji RP, które m.in. stanowią, że ,,obywatel ma prawo decydowania o swoim życiu osobistym”. - W sytuacji niedoboru środków finansowych w systemie (...), obywatel ma prawo do skorzystania z oferty uzyskania świadczenia odpłatnie i w krótszym terminie za własne środki finansowe - uważają.

A pacjentów, którzy chcieliby zapłacić za ominięcie kolejek, nie brakuje. - Żeby zostać przyjętym na oddział chirurgiczny, trzeba czekać 3-4 miesiące. Propozycje od chorych, którzy woleliby zapłacić, padają - mówi dyrektor Przybylski.

Czy sprawa pobierania opłat w publicznych szpitalach powróci? - Na razie mamy obietnicę, że kontrakty na przyszły rok będą większe. Jeśli okaże się, że to tylko obietnice, staniemy przed takimi samymi problemami, jak teraz - uważa dyrektor Profaska.

Jolanta Sielska

Wybrane dla Ciebie
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu