Trwa ładowanie...
d1vwwgm

Osobisty dramat dziennikarza TVP - stracił syna

Tydzień temu znany i lubiany przez widzów TVP dziennikarz Jarosław Kulczycki stracił syna. 19-letni chłopak zasłabł, a mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować - informuje fakt.pl. Nie wiadomo co było bezpośrednią przyczyną zasłabnięcia, a następnie śmierci.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Kulczycki
Jarosław Kulczycki (AKPA, Fot: Gałązka)
d1vwwgm

Dziennikarz na łamach "Super Expressu" opublikował wzruszający list, którym żegna się z dzieckiem.

"Mówią, że Cię nie ma. Albo że jesteś, ale gdzie indziej. Gdzie? Dlaczego nie tu z nami?! Mówią, że życie człowieka jest kruche. Ale młodzi ludzie nie znikają tak nagle. Może zdarza się to nieraz, ale zawsze komuś innemu, gdzieś daleko, na horyzoncie kręgu znajomych nam ludzi. Albo czytamy o tym w gazecie" - czytamy w liście Kulczyckiego. Dziennikarz wspomina liczne wędrówki syna, wędrówki po górach i podróże autostopem po świecie, które nie raz sprawiały im wiele zmartwienia.

Syn Kulczyckiego studiował zaocznie filozofię, od października miał rozpocząć nowe studia - informatykę po angielsku.

d1vwwgm

"Tacy dumni byliśmy. Przerosłeś nas. Wzrostem o głowę, umysłem o pięć głów. Nie ma większej nagrody dla rodzica.A potem w niedzielne południe straszny telefon: Syn zemdlał, reanimujemy go. Godzinę o Ciebie walczyli. Nie wróciłeś. Przestało bić Twoje serce. Nasze kochane serduszko..." - pisze dziennikarz.

Wspomina o kolacji, którą Filip miał jeść z mamą i obiad z babcią. Wylicza niezrealizowane plany, których już nie uda się zrealizować.

"Ostatnie rozmowy, ostatnie pożegnanie, uścisk, spojrzenie ostatnie czule chronimy w pamięci.Ale przecież był cichy szept, kiedy mama tuliła Cię zrozpaczona, zapłakana. Powiedzieli, że to tylko powietrze. Czy to było "nie martw się mamo kochana"?I tych kilka kropel z nieba, kiedy ze złamanym sercem płakałem na cichej plaży. To było "żegnaj tato"?Gdzie jesteś Synku? Gdzie teraz wędrujesz? Czy wiesz już wszystko?Tulimy Cię ostatni raz do snu. Przykrywamy kołderką gorącej miłości, dumy, żeś taki wspaniały, wymarzony Syn.Śpij słodko. I czekaj na nas. My przecież też kiedyś zaśniemy" - napisał Jarosław Kulczycki.

d1vwwgm

Podziel się opinią

Share

d1vwwgm

d1vwwgm
Więcej tematów