WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

"Oskarżam polityków. Z krzywdą małoletnich trzeba walczyć, a nie traktować jej jak pałki" [OPINIA]

Pedofilia stała się pałką polityczną, a mechanizm medialnego linczu czy nakręcania afer pedofilskich - główną metodą jej stosowania. Kłopot polega tylko na tym, że to nie rozwiązuje żadnych problemów, nie pomaga skrzywdzonym ani nie buduje świadomości problemu - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.

W Sejmie trwa kolejna wojna po ujawnieniu przestępstw pedofilskiW Sejmie trwa kolejna wojna po ujawnieniu przestępstw pedofilskich
Źródło zdjęć: © East News
Tomasz P. Terlikowski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Od redakcji: Sprawa, o której mowa, dotyczy wydarzeń w Kłodzku, gdzie lokalna działaczka została skazana za pomocnictwo w czynach pedofilskich, których dopuszczał się jej partner. Choć wyroki w tej bulwersującej sprawie już zapadły, a winni odbywają kary pozbawienia wolności, emocje wokół niej wybuchły na nowo. Stało się tak, gdy ujawniono, że kobieta pełniła funkcje wyborcze i społeczne już po tym, jak jej partnerowi postawiono zarzuty. Ten fakt błyskawicznie stał się paliwem dla politycznej wojny. W efekcie obie strony przerzucają się tematem, traktując krzywdę małoletnich jak kolejny argument w partyjnym starciu.

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Jest nowa afera. Od kilku dni w prawicowej infosferze istotną rolę odgrywa "afera pedofilska w Koalicji Obywatelskiej". Influencerzy, politycy i coraz szersze rzesze internautów wymieniają się memami sugerującymi, że sytuacja w Kłodzku to kolejny dowód na patologię obecnego obozu władzy. Sugeruje się, że partia ta toleruje, a nawet wspiera pedofilów, a media głównego nurtu zajmują się głównie tuszowaniem skandali związanych z jej działaczami.

Wszystko to ma budować wrażenie, że problem pedofilii dotyczy elit politycznych, a nie Kościoła czy rodziny. Gniew generowany przez taki wniosek ma być skierowany przeciw Koalicji Obywatelskiej.

Ta wściekłość - i to trzeba powiedzieć zupełnie jasno - w niczym nie pomaga skrzywdzonym seksualnie ani nie poszerza wiedzy na temat przestępstw wobec małoletnich.

Krzywda a sprawa polityczna

"Afera w Kłodzku", choć są w niej osoby skrzywdzone, nie jest realną aferą polityczną. Zarówno sprawca, jak i wspierająca go osoba (związana uprzednio z Koalicją Obywatelską) zostali ukarani. Nikt jej nie krył, nie przerzucał z miejsca w miejsce, a jej działalność polityczna nie sprawiła, że sprawie "ukręcono łeb". Wyrok zapadł, oboje - ona i główny sprawca - odbywają karę więzienia. Jeśli coś można lokalnym władzom Koalicji Obywatelskiej zarzucić, to fakt, że gdy o sprawie plotkowano i postawiono zarzuty partnerowi kobiety, powołano ją na pełnomocnika komitetu wyborczego kandydatki na burmistrza Kłodzka.

To oczywisty zarzut polityczny i z niego lokalne struktury powinny się wytłumaczyć. Tyle że to nie oznacza, że Koalicja Obywatelska jest "partią pedofilii" czy że tuszuje takie przestępstwa.

Jeśli czegoś to dowodzi, to wyłącznie tego, że większość społeczeństwa - niezależnie od barw partyjnych - nie rozumie zjawiska pedofilii ani realnej walki z nią. Aktywizuje się ona, co dotyczy zwłaszcza najgłośniejszych działaczy, tylko wtedy, gdy tragedię małoletnich można wykorzystać jako amunicję przeciwko politycznym adwersarzom.

I żeby nie było wątpliwości, ten zarzut wcale nie dotyczy tylko PiS. Pedofilia, i to niekiedy także ukarana, była również pałką przeciwko działaczom PiS, przeciwko jego politykom, którzy mieli bronić pedofilów lub wspierać ich działania, a także wciąż jest bronią w rękach antyklerykalnych polityków przeciwko Kościołowi.

Plemienność debaty sprawia zaś, że zazwyczaj tego rodzaju przestępstwami oburza się tylko jedna ze stron, a druga je ignoruje. Politycy zaś - co z perspektywy partyjnej jest nawet zrozumiałe - zajmują się wyłącznie podgrzewaniem atmosfery przeciwko tym drugim.

To jednak w niczym nie pomaga skrzywdzonym, nie ma najmniejszego znaczenia profilaktycznego, nie zapobiega i nie chroni nikogo. To wygodne narzędzie politycznej nagonki, wywołania emocji, które jednak nie służą walce ze zjawiskiem pedofilii. Gdyby politycy (i media również) chcieli rzeczywiście zająć się zjawiskiem, pomóc skrzywdzonym, zapobiegać, to stworzyliby całościowy system prewencji, pomocy.

Zarzuty o pedofilię. Co teraz?

Zacząć mogliby - a z wieloma politykami o tym rozmawiałem - od powtórzenia modelu kościelnego i powołania Fundacji (czy państwowego funduszu), która finansowałaby terapię osobom skrzywdzonym seksualnie w dzieciństwie w szkołach, związkach sportowych, chórach czy innych organizacjach świeckich. Osoby skrzywdzone w Kościele mają Fundację św. Józefa, inni są pozostawieni samym sobie. I choć wszyscy mają na ustach wsparcie, to w tej sprawie od lat nic się nie dzieje. A nie dzieje się, bo spora część z nich wcale nie chce walczyć ze zjawiskiem, a walczyć za jego pośrednictwem ze swoimi przeciwnikami.

Nie inaczej jest ze wsparciem (tak, wsparciem, bo to jest także prewencja) dla sprawców takich przestępstw. Jeśli chcemy, by nie popełniali oni kolejnych, to im także trzeba zagwarantować terapię, wsparcie psychologiczne, możliwość radzenia sobie z tym wyzwaniem. Sam system karania nie wystarcza, trzeba wspierać. Tyle że jakakolwiek sugestia, że trzeba to zrobić natychmiast, wywołuje aferę - także w środowiskach politycznych - i zarzut ochrony przestępców. Zostawiając na boku fakt, że nawet sprawcy przestępstw są ludźmi i należy im się wsparcie, warto przypominać, że to także jest zapobieganie kolejnym przestępstwom.

System, o którym mowa, to także otwarte komunikowanie społeczeństwu skali problemu, jasne podkreślanie, że nie ma instytucji, środowiska, strony sceny politycznej czy religijnej, która jest od niej wolna. Przemoc seksualna wobec osób małoletnich nie ma ani barw politycznych, ani religijnych, a walka z nią musi być wyjęta z bieżącego sporu. Tak jednak nie jest, i to także jest mój zarzut do polityków.

Ale na koniec nie mogę nie napisać o jeszcze jednej kwestii.

Lincz, hejt, polityczna nagonka niczego nie rozwiązuje. Jeśli rzeczywiście chcemy zacząć uczciwie rozmawiać o skali przemocy seksualnej wobec małoletnich, jeśli chcemy ze zjawiskiem tym walczyć, to musimy uznać, że tak jak bezpieczeństwo i polityka zagraniczna (do pewnego momentu) są wyjęte z bieżącej nawalanki, tak powinny być z niej wyjęte kwestie ochrony małoletnich.

Czy wierzę, że jest to możliwe? Niestety nie, bo nie wierzę w to, że dwie najważniejsze partie w Polsce i ich kibice są rzeczywiście zainteresowani tym problemem (co nie znaczy, że w obu nie ma ludzi, którzy mają w tych sprawach zasługi). Pedofilia jest wciąż w Polsce tematem, który jest narzędziem sporu, sposobem generowania emocji, a nie kwestią, która naprawdę rusza polityków. Gdyby było inaczej, system działałby zupełnie inaczej.

Dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski

Tomasz P. Terlikowski - doktor filozofii religii, pisarz i dziennikarz RMF FM oraz publicysta Wirtualnej Polski. Autor głośnych publikacji poświęconych kondycji religii i społeczeństwa, w tym ostatniej książki pt. "Wygasanie. Zmierzch mojego Kościoła". W jego dorobku znajdują się również takie tytuły jak: "Czy konserwatyzm ma przyszłość?", "Koniec Kościoła, jaki znacie" oraz monografia "Jasna Góra. Biografia".

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend