Trwa ładowanie...
d1au05g
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Opozycjonista Aleksiej Nawalny: jako prezydent Rosji nie oddałbym Krymu Ukrainie

Lider opozycji w Rosji Aleksiej Nawalny oświadczył, że nie zwróci Krymu Ukrainie, jeśli zostanie prezydentem Federacji Rosyjskiej. Oznajmił też, że Krym "pozostanie częścią Rosji i więcej, w przewidywalnej przyszłości, nie będzie częścią Ukrainy".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Aleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny (PAP/EPA, Fot: ITAR-TASS/ Mikhail Pochuyev)
d1au05g

Nawalny, który przebywa w areszcie domowym w ramach toczącego się przeciwko niemu postępowania sądowego za rzekome zagarnięcie 26 mln rubli (ok. 625 tys. dolarów) na szkodę francuskiej firmy Yves Rocher, powiedział to w wywiadzie dla radia Echo Moskwy.

- Krym to nie kanapka z kiełbasą, by go w tę i we w tę przekazywać - podkreślił opozycjonista. - Nie bacząc na to, że Krym zostałał zdobyty z rażącym naruszeniem wszelkich norm międzynarodowych, to jednak teraz jest częścią Rosji. Nie oszukujmy siebie. Również Ukraińcom radzę, by nie oszukiwali siebie. Półwysep pozostanie częścią Rosji i więcej, w przewidywalnej przyszłości, nie będzie częścią Ukrainy - wskazNawalny.

Przywódca Partii Postępu oświadczył, że dla "przywrócenia sprawiedliwości" na Krymie należy przeprowadzić "normalne referendum", w którym o losach półwyspu zdecydowaliby żyjący na nim ludzie.

d1au05g

Nawalny oznajmił, że "że jest wielkim szczęściem, że Krym ze swoim absolutnie prorosyjskim narodem, z konserwatywną ludnością nie akceptującą ukraińskiej rewolucji antykorupcyjnej, nie wykazuje chęci przyłączenia się do Europy; że odszedł od nich (Ukraińców - PAP)". Wyjaśnił, że w ten sposób Ukraińcy pozbyli się 2 mln wyborców, którzy hamowali ich na drodze do UE.

Opozycjonista ocenił, że przyłączenie Krymu do FR "przez długi czas będzie przeszkodą w polityce w Rosji, na Ukrainie i w Europie". Jego zdaniem Krym będzie czymś w rodzaju drugiego tureckiego Północnego Cypru.

37-letni Nawalny - adwokat, bloger i bojownik z korupcją - to jeden z przywódców protestów w Moskwie w 2012 roku przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml. We wrześniu 2013 roku Nawalny uczestniczył w wyborach mera Moskwy, zdobywając 27,24 proc. głosów i ustępując tylko obecnemu włodarzowi stolicy Rosji Siergiejowi Sobianinowi.

Na Nawalnym ciąży już wyrok 5 lat łagru, który wymierzył mu w lipcu zeszłego roku Sąd Obwodowy w Kirowie, 900 km na wschód od Moskwy, za rzekome spowodowanie strat materialnych w jednej z państwowych spółek. Sąd później zawiesił wykonanie tej kary na pięć lat. W razie wyroku skazującego w obecnym procesie grozi opozycjoniście "odwieszenie" także tamtej kary.

d1au05g

Podziel się opinią

Share

d1au05g

d1au05g
Więcej tematów