Oburzenie po publikacji "Polityki". "Ludzie, co z wami jest nie tak?"
"Jutro kolejna gazeta i cykl o dzieciach nielubianych polityków?", "Ludzie, co jest z Wami nie tak???" - to tylko niektóre z komentarzy, jakie pojawiły się w sieci po publikacji "Polityki". Tygodnik na okładce umieścił wizerunki Urszuli Brzezińskiej-Hołowni i Marty Nawrockiej, zapowiadając artykuł o emeryturach mundurowych. To już kolejna w ostatnich dniach medialna burza dotycząca Szymona Hołowni.
Media społecznościowe zalała fala komentarzy, potępiających redakcję "Polityki" za jej ostatni numer, którego głównym tematem stały się wcześniejsze emerytury mundurowych. Na okładce przedstawiono Martę Nawrocką i Urszulę Brzezińską-Hołownię. Żona byłego marszałka Sejmu na początku 2026 roku, po kilkunastu latach służby, zdecydowała się na przejście do wojskowej rezerwy.
Fala komentarzy po publikacji o żonie Hołowni
Do sprawy odniósł się m.in. Krzysztof Stanowski z Kanału Zero, który w swoim wpisie zwrócił się do męża pilotki. "Panie Szymonie, myślę, że w pewnym momencie źle ulokowaliście swoje medialne amory. Trzeba stawiać na stabilne relacje - czyli mimo wszystko doceniać tych, którzy są zawsze krytyczni na normalnym poziomie, a nie rozedrgani lub rozgrywani. Ja dziękuję Pana małżonce za służbę Polsce" - napisał.
"Jutro kolejna gazeta i cykl o dzieciach nielubianych polityków?" - pytała retorycznie oburzona publicystka Kanału Zero Joanna Pinkwart.
"Murem za panią Hołownią! Jeśli 'Polityka' widzi problem we wcześniejszych emeryturach, niech zilustruje to policjantem zza biurka, któremu ona przysługuje, a nie wojskową pilotką, która uczciwie pracowała na swoją. Mizogini z 'Polityki'" - oceniła z kolei znana w sieci użytkowniczka Kataryna.
"‘To nie jest zawód dla cyników’ - pisał kiedyś Kapuściński. Czyżby…?" - taki wpis zamieścił natomiast polityk Polski 2050 Michał Gramatyka.
"Formacji politycznej puszczają hamulce"
Komentarzy piętnujących ruch "Polityki" było jeszcze więcej. Poseł Polski 2050 z Opolszczyzny, Adam Gomoła, zastanawiał się "co jest nie tak?" z ludźmi.
"Jedyne dobre emerytury waszym zdaniem to te dla esbeków. Nowe, nie znałem" - pisał ironicznie polityk PiS Janusz Cieszyński.
"Krytyka krytyką, ale tej formacji politycznej puszczają już od dawna hamulce. Nie jesteś z "nimi" to zgnoją ciebie, zniszczą ci biznes, zaatakują rodzinę, ujawnią informację o chorobach, nie będą podawać ci ręki oraz wykluczą z debaty. Dla nich przestajesz istnieć, jesteś "ruskiem" i nie masz praw. Tacy to "demokraci". Po ludzku Panu współczuję" - pisał do Szymona Hołowni pełnomocnik Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, mecenas Bartosz Lewandowski.
"Tak w praktyce wygląda poziom mainstreamowych mediów w Polsce. Zamiast merytorycznej debaty, mamy uderzanie w rodziny. Tym razem na celownik wzięli żony, serwując ordynarną manipulację podlaną ideologicznym sosem. Czym zawiniły? Nosiły mundur. To nie jest dziennikarstwo, to zwykłe polityczne pałkarstwo i szczucie na ludzi. Metody "godne" rodowodu tego tygodnika" - tak publikację podsumował zaś parlamentarzysta PiS Piotr Muller.
Kolejny artykuł o rodzinie Szymona Hołowni
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach opinią publiczną wstrząsnął także inny artykuł dotyczący rodziny Hołowni. "Rzeczpospolita" twierdziła, że były marszałek Sejmu zmaga się rzekomo z depresją, a sam autor, powoływał się przy tym na "niezależne źródła".
Polityk zdementował informacje o depresji, zaznaczając, że zmaga się z "innymi wyzwaniami", jest na dobrej drodze i odzyskuje siły.
"Niezmiennie stoję jednak na stanowisku, że wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory. Gwarantuje mu to prawo, a także zwykła przyzwoitość" - podkreślał.
Po reakcji wicemarszałka "Rzeczpospolita" przeprosiła za tekst i usunęła go ze swojego serwisu.
Źródło: WP, X