O krok od tragedii. Auto dachowało i wpadło do wody
Wieczorem między Kaniowem a Bestwiną samochód dachował i wpadł do zbiornika wodnego. Dzięki szybkiej reakcji świadków cztery osoby wydostały się z auta bez obrażeń.
Najważniejsze informacje:
- Auto dachowało przy drodze i wpadło do zbiornika wodnego między Kaniowem a Bestwiną w woj. śląskim.
- Świadkowie natychmiast ruszyli na pomoc; cztery osoby wydostały się na zewnątrz.
- Policja wyjaśnia przyczyny zdarzenia; na miejscu pracowały służby, w tym pięć zastępów straży.
W piątek wieczorem w okolicach Bestwiny w woj. śląskim doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Samochód dachował i wpadł do pobliskiego zbiornika wodnego.
Na miejscu szybko pojawili się świadkowie, którzy pomogli wydostać się wszystkim osobom z auta.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Koszmarny wypadek na przystanku. Pilny apel policjantów z Gdańska
Co ustaliła policja?
W pojeździe były cztery osoby: dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło kilka minut po godz. 20. Na miejsce skierowano pięć wozów strażackich, a także pogotowie i policję.
Służby po przybyciu zabezpieczyły teren i udzieliły pomocy uczestnikom zdarzenia. Ratownicy sprawdzili stan poszkodowanych i nadzorowali działania przy pojeździe. Policja zapowiedziała wyjaśnienie przyczyn i okoliczności wypadku.
Źródło: RMF24