Nowe kłopoty Kulczyka

Jan Kulczyk oszukiwał giełdę i sejmowych
śledczych badających aferę Orlenu? - stawia pytanie
"Rzeczpospolita" i pisze, że będzie to musiała wyjaśnić prokuratura.

Według dziennika, na początku tygodnia Komisja Papierów Wartościowych i Giełd złoży do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jesteśmy na ostatnim etapie przygotowań - potwierdza Łukasz Dajnowicz, rzecznik komisji. Sprawa może ściągnąć kłopoty na Kulczyka i BRE Bank.

Od października eksperci z giełdowej komisji badali, jak wyglądał handel akcjami Orlenu w czasie największych zawirowań wokół płockiego koncernu, czyli m.in. w lutym 2002 r. Powstał raport, z którego wynika, iż Kulczyk mógł okłamać komisję śledczą oraz giełdę w sprawie swego faktycznego zaangażowania w płockiej firmie - informuje "Rzeczpospolita".

21 lutego 2002 r. odbywało się kluczowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Orlenu, na którym wybierano radę nadzorczą koncernu. Oficjalnie Kulczyk kontrolował "tylko" 3,62% papierów spółki. Jednak w walnym wzięły udział dwa fundusze inwestycyjne zależne od BRE Banku (razem miały 2,29% akcji płockiej firmy). O dziwo - prawo do wykonywana głosów z tych akcji dostali przedstawiciele Kulczyka, m.in. osoba zatrudniona w Kulczyk Holding.

Po walnym zgromadzeniu jeden fundusz połknął drugi. Potem również ten drugi zakończył działalność. Wygląda na to, że oba były wehikułami potrzebnymi do głosowania na WZA Orlenu - opowiada osoba, która poznała treść raportu.

Wygaszanie działalności funduszy zbiega się w czasie z powiększeniem pakietu papierów Orlenu przez Kulczyka. W czerwcu 2002 r. grupa biznesmena ogłosiła (wymaga tego ustawa), że posiada ponad 5% walorów koncernu, dokłanie 5,7%. Kredyt na dokupienie pochodził z... BRE Banku.

Co oznacza cała operacja? Może oznaczać, że jeszcze przed walnym Jan Kulczyk po cichu "zaparkował" 2,29% papierów Orlenu w funduszach. Miał więc 5,91% akcji, a nie 3,62%, jak deklarował - mówił informator "Rzeczpospolitej".

Jest to o tyle istotne, że przy przekroczeniu 5-procentowego progu należy od razu opublikować tę informację. Ukrycie jej jest przestępstwem giełdowym karanym grzywna do 1 mln zł. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa