WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Nocne polowanie zakończone dramatem. Łowczy mówi, kim była ofiara

Prokuratura wciąż ustala, jak doszło do tragedii podczas nocnego polowania w miejscowości Graniczna Wieś na Pomorzu. Wirtualna Polska dowiedziała się, że zmarły uczestnik polowania jeszcze nie był myśliwym, a dopiero się szkolił, żeby nim zostać. - On był bez broni. Uczestniczył w polowaniu jako kandydat na myśliwego - przekazał WP łowczy koła "Jeleń" w Gdańsku Karol Kozak.

Do tragedii doszło w miejscowości Graniczna Zdjęcie ilustracyjneDo tragedii doszło podczas polowania w miejscowości Graniczna Wieś w powiecie gdańskim
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Buczkowski

Jak ujawniła w poniedziałek Wirtualna Polska, do tragedii doszło w sobotę późnym wieczorem w okolicach miejscowości Graniczna Wieś w powiecie gdańskim. Policjanci zostali zaalarmowani po godz. 23. Zgłaszającym był mężczyzna, który wraz z kolegą brał udział w polowaniu i oddał śmiertelny strzał. Został zatrzymany. Trwa ustalanie okoliczności, w jakich doszło do fatalnego zdarzenia.

- Policjanci pracowali na miejscu pod nadzorem prokuratora, zabezpieczali ślady - relacjonował WP asp. Karol Kościuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

- W poniedziałek z zatrzymanym mężczyzną trwały czynności procesowe - przekazała z kolei prokurator Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Do godzin popołudniowych wciąż nie było decyzji prokuratora z Pruszcza Gdańskiego o postawieniu zarzutów.

Mieszkanka wsi: koła łowieckie były tu bardzo aktywne

Graniczna Wieś to miejscowość otoczona lasami. Jak przyznają okoliczni mieszkańcy, to przyciągało wielu myśliwych.

- W naszej okolicy koła łowieckie działają bardzo aktywnie. Polowania odbywały się często, ale nie mieliśmy żadnych obaw, bo organizowano je w szczerym polu albo gdzieś pod lasami. Zawsze to było wcześniej zgłaszane - relacjonuje w rozmowie z WP mieszkanka Granicznej Wsi.

Graniczna Wieś jest położona w gminie
Graniczna Wieś jest położona w gminie Trąbki Wielkie © Google Maps

Kobieta przyznaje, że społeczność wsi jest zszokowana tym, co się wydarzyło. Zwłaszcza że zatrzymany przez policję mężczyzna pochodził z tych okolic.

- To byli przyjaciele, znali się od wielu lat. Ten myśliwy jest bardzo dobrym człowiekiem, zawsze był bardzo pomocny - dodaje kobieta.

Łowczy koła: zginął kandydat na myśliwego

Łowczy Koła Łowieckiego "Jeleń" w Gdańsku przyznaje, że w tragicznym polowaniu brał udział jeden z myśliwych z tego koła.

- To doświadczony myśliwy, poluje już z 10 lat, jak nie lepiej. Nie było u niego nigdy wcześniej żadnych problemów - mówi w rozmowie z WP łowczy Karol Kozak.

Jak dodaje, mężczyzna, który doznał śmiertelnych obrażeń podczas polowania, nie był jeszcze członkiem tego koła, a jedynie kandydatem na myśliwego.

- On był bez broni. Uczestniczył w polowaniu jako kandydat na myśliwego, był na stażu łowieckim. Taka osoba ma obowiązek uczestniczyć w takich polowaniach, żeby się nauczyć - mówi nam Kozak.

Zatrzymany mężczyzna to miejscowy rolnik, przez całe życie zajmował się uprawą ziemi.

- To dla nas ogromna tragedia dwóch rodzin. Współczujemy i martwimy się o obie. Dziś nie jestem nawet w stanie dobrać słów na to, co się wydarzyło - mówi WP mieszkanka Granicznej Wsi.

Myśliwy przypuszcza, że to nieszczęśliwy wypadek

Kobieta dodaje, że wśród okolicznych mieszkańców dominuje wersja wydarzeń, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

- Ale nie wiem dokładnie, co się wydarzyło, bo to będzie w stanie powiedzieć teraz już tylko ten myśliwy. Nie chcę dopisywać żadnych scenariuszy. Myślę, że po prostu broń wypaliła - dodaje kobieta.

Podobną wersję przedstawia łowczy koła "Jeleń". Jak wskazuje, podczas nocnych polowań zazwyczaj strzela się do dzików.

- Musiał to być jakiś nieszczęśliwy wypadek, nie widzę innej możliwości. Wiem tyle, że polowanie było zgłoszone, zostało wpisane do książki - zapewnia Kozak.

Paweł Buczkowski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: pawel.buczkowski@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend