Trwa ładowanie...

Niezwykły wypadek w Kalifornii. Wbił się autem w okno na piętrze

To wygląda jak kadr z filmu "Szybcy i wściekli", ale wydarzyło się naprawdę. Rozpędzone auto wpadło przez okno do gabinetu dentystycznego na pierwszym piętrze.
Share
Kierowca białego sedana wjechał do gabinetu dentystycznego na pierwszym piętrze budynku
Kierowca białego sedana wjechał do gabinetu dentystycznego na pierwszym piętrze budynkuŹródło: Santa Ana Police Department
d11wwl9

Ten niezwykły wypadek wydarzył się około godz. 5 rano w Santa Ana w Kalifornii. Kierowca białego sedana, nagle stracił panowanie nad autem. Jadące z dużą prędkością auto wpadło na barierę rozdzielającą oba pasy drogi.

To zadziwiające, ale sedan nie zatrzymał się na barierze. Wręcz przeciwnie: zadziałała ona jak rampa. Auto wzbiło się w powietrze, poszybowało nad sąsiednim pasem jezdni, chodnikiem i wbiło się przez okno do stojącego obok drogi budynku.

d11wwl9

Z relacji policji wynika, że chwilę po wypadku samochód zapalił się. Kierowcy i pasażerowi udało się jednak z niego wydostać. Choć auto zostało kompletnie zniszczone, odnieśli jedynie niewielkie obrażenia.

Na szczęście w budynku, w którym mieści się przychodnia dentystyczna, nikogo nie było w chwili wypadku.

Kierowca "latającego auta" był trzeźwy. Przyznał jednak w rozmowie z policjantami, że był pod wpływem narkotyków.

Źródło: thedrive.com

d11wwl9

Podziel się opinią

Share
d11wwl9
d11wwl9
Więcej tematów