"Niemiecka chwilówka". Czarnek skomentował weto Nawrockiego
Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustawy wdrażającej program SAFE. Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek wyraził zadowolenie z decyzji prezydenta. Stwierdził, że unijna pożyczka to "nieuczciwa niemiecka chwilówka".
"Prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. niemiecką chwilówkę. Dlaczego? Bo Polska nie może uzależniać bezpieczeństwa od kredytów z zewnątrz. Jest alternatywa: 185 mld zł na zbrojenia bez pożyczki, przygotowane razem z NBP. Polska powinna sama decydować o swojej armii i swoim bezpieczeństwie" - napisał Czarnek na platformie X.
Poseł nawiązał w ten sposób do projektu "polski SAFE 0 proc.", który zaproponował prezydent Karol Nawrocki wraz z szefem NBP Adamem Glapińskim.
W dołączonym do wpisu nagraniu Czarnek nazwał program SAFE "nieuczciwą niemiecką chwilówką".
Przekonywał, że prezydent podjął swoją decyzję, bo "wsłuchał się w obóz patriotyczny". - Sam z niego pochodzi i dokładnie wiedział, że to polscy patrioci, którzy chcą polskiej niepodległości i suwerenności, dokładnie obnażyli kłamstwa Tuska - stwierdził Czarnek.
Weto prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki w wieczornym orędziu oświadczył, że zawetuje ustawę wprowadzającą unijny program SAFE. Jak powiedział, "ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki".
- Mechanizm SAFE wiąże się z ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obcej walucie - mówił Nawrocki. - Koszt odsetek może wynieść nawet 180 miliardów złotych. Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu. A zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe - dodawał.
Ustawa wdrażająca SAFE
W piątek 13 lutego Sejm uchwalił ustawę, która ma umożliwić Polsce wykorzystanie funduszy z unijnego programu SAFE. Polska miałaby otrzymać 43,7 mld euro pożyczek w celu rozwoju swojej obronności i przemysłu zbrojeniowego. Projekt poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko był klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.
Wykorzystywaniu funduszy z SAFE przeciwstawiali się politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, którzy przekonywali, że zyskają na nich przede wszystkim Niemcy.
Z kolei koalicja rządząca od początku wskazywała, że pieniądze z programu zostaną wydane głównie na sprzęt wyprodukowany w Polsce i w znacznym stopniu wzmocnią one polską obronność w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.
Źródło: x.com/PAP