Zginęli na pasach. Jest wyrok dla uczestników nielegalnego wyścigu

Przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu zapadły prawomocne wyroki w procesie dwóch kierowców oskarżonych o śmiertelne potrącenie kobiety i mężczyzny podczas nielegalnego wyścigu na ulicach Jeleniej Góry. Jeden z kierowców został skazany na karę siedmiu lat więzienia, drugi spędzi za kratami 1,5 roku.

Nielegalny wyścig w Jeleniej Górze. Zginęły dwie osoby. Zapadł wyrok dla sprawcówZapadł wyrok dla sprawców wypadku w Jeleniej Górze
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza | Tomasz Pietrzyk, foto-wroclaw
oprac.  BAR

O zapadłym przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu wyroku poinformowała w środę rzeczniczka tego sądu sędzia Małgorzata Lamparska.

Wrocławski sąd zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, który skazał Łukasza O. na osiem lat więzienia. W apelacji O. usłyszał wyrok siedmiu lat więzienia, zmieniona została również kwalifikacja czynu, którego dopuścił się oskarżony.

Drugi z oskarżonych w tej sprawie - Oskar L. usłyszał wyrok 1,5 rok więzienia - taki sam jak w pierwszej instancji.

Do wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło w październiku 2018 r. 25-letni Łukasz O. i 21-letni Oskar L. mieli, zdaniem prokuratury, uczestniczyć w nielegalnym wyścigu samochodowym ulicami Jeleniej Góry.

Jechali z prędkością nawet 180 km na godzinę

Według śledczych, młodzi mężczyźni prowadzili auta z prędkością od 160 do 180 km na godzinę. Po drodze minęli trzy skrzyżowania i sześć przejść dla pieszych, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 100 km na godzinę - wynika z ustaleń śledztwa.

Zdaniem prokuratury, kierujący seatem Łukasz O., wyprzedzając drugiego uczestnika nielegalnego wyścigu, wjechał na przejście dla pieszych i uderzył w dwie osoby prawidłowo przechodzące przez jezdnię. 47-letnia kobieta i 57-letni mężczyzna zginęli na miejscu.

Śledczy z Jeleniej Góry oskarżyli obu mężczyzn o zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Zarzucono im również sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Prokurator domagał się dla Łukasza O. i Oskara L. kary 25 lat pozbawienia wolności.

Podczas procesu O. przeprosił rodziny swoich ofiar. Poprosił też o wybaczenie. Mężczyzna przyznał się do spowodowania wypadku, ale nie przyznał do zarzutów stawianych mu przez prokuraturę. Obaj mężczyźni zaprzeczyli, by feralnego dnia się ścigali.

Wyroki wydane w środę przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu są prawomocne.

Bądź na bieżąco z wydarzeniami w Polsce i na wojnie w Ukrainie klikając TUTAJ

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pijany wypadek na drodze. Sprawcą wójt miejscowości?
Pijany wypadek na drodze. Sprawcą wójt miejscowości?
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
Abp Jędraszewski dziękuje wiernym. Prosi też o "wybaczenie"
Abp Jędraszewski dziękuje wiernym. Prosi też o "wybaczenie"
Budanow zastąpi Jermaka. Zmiana w zespole prowadzącym rozmowy pokojowe
Budanow zastąpi Jermaka. Zmiana w zespole prowadzącym rozmowy pokojowe
Media: Polska jako gospodarczy cud Europy
Media: Polska jako gospodarczy cud Europy
Uzna pary jednopłciowe? Prezydentka Świdnicy chce wykonać wyrok TSUE
Uzna pary jednopłciowe? Prezydentka Świdnicy chce wykonać wyrok TSUE
Ukraiński minister: Putin ponownie wykorzystał Orbana
Ukraiński minister: Putin ponownie wykorzystał Orbana
Wyrok za zabójstwo w Myszyńcu. Ciało ukryte było w lesie
Wyrok za zabójstwo w Myszyńcu. Ciało ukryte było w lesie
Trump: uznajcie przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą za zamkniętą
Trump: uznajcie przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą za zamkniętą
Nie chcą młodzieżówki AfD. Do miasta zjechali się protestujący
Nie chcą młodzieżówki AfD. Do miasta zjechali się protestujący
Francuski dziennik o dymisji Jermaka. "W trudnym momencie dla Ukrainy"
Francuski dziennik o dymisji Jermaka. "W trudnym momencie dla Ukrainy"