Rolnicy, którzy w wyznaczonym terminie złożyli wnioski o dofinansowanie z SAPARD-u na zakup ciągników, nie mogli przewidzieć, że Agencja nie zdąży ze wszystkimi podpisać umów do końca kwietnia 2004 r., gdy obowiązywała jeszcze niższa stawka VAT- u na maszyny rolnicze. Straty z tego tytułu rolnicy liczą w tysiącach złotych, chociaż są i tacy, którzy wierzą, że straty powetują sobie, korzystając z funduszy strukturalnych - podaje gazeta.
"Tylko z tego tytułu, że z częścią planowanych zakupów maszyn i urządzeń rolniczych nie zdążyłem w kwietniu, będę musiał zapłacić ponad 8 tys. zł podatku VAT. W przypadku takich rolników jak ja, czyli modernizujących oborę dla krów mlecznych, wydatek tylu tysięcy złotych jest niepotrzebny, to pieniądze wyrzucone w błoto" - powiedział Bolesław Zybała, hodowca bydła mlecznego z Lubelszczyzny - informuje dziennik.
Na tak wysoką stawkę podatku VAT na maszyny i urządzenia rolnicze od chwili akcesji Polski do Unii Europejskiej nasi negocjatorzy zgodzili się już w 1999 r., gdy rządziła koalicja AWS - UW. Jednak w późniejszych latach nawet nie próbowano zmienić tego wybitnie niekorzystnego zapisu dla polskich rolników. Firmy zajmujące się zbytem maszyn i urządzeń rolniczych w ostatnich dniach kwietnia przeżywały istne oblężenie - faktura z datą 30 kwietnia sprawiała, że w kieszeni rolnika zostawała całkiem spora kwota - przypomina "Nasz Dziennik". (PAP)