Dajemy Tatrzańskiemu Parkowi Narodowemu nowoczesną technologię, dzięki której TPN będzie mógł być bardzo wielkim bratem dla tatrzańskich niedźwiedzi- mówi Dariusz Matuszak, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej Plusa.
Ale nie wszystkie tatrzańskie miśki- uspokaja Filip Zięba, specjalista ds. fauny w TPN - dostaną obroże telemetryczne, by można je było śledzić. Nie ma takiej potrzeby, by każdy żyjący osobnik chodził z takim dowodem tożsamości- zaznacza. Ale być może uda się nam dwóm misiom założyć.
Obecnie żaden niedźwiedź nie ma obroży. Nie mamy w tym roku problemu z niedźwiedziami. Raczej trzymają się z dala od ludzi i ich siedzib - podkreśla Paweł Skawiński, dyrektor Parku.
Firma Polkomtel oprócz sfinansowania monitoringu niedźwiedzi, da także pieniądze na badania genetyczne (na podstawie pobranych odchodów i z sierści) niedźwiedzi - informuje "Gazeta Krakowska". (PAP)