WAŻNE
TERAZ

Magiczna granica pękła! Polacy szturmują zbiórkę, WP wspiera akcję

Nie wierz urzędnikom


Urzędnikom nie wolno ufać - mówi Ryszard Kasperski z Gdyni. I wie, co mówi. Mężczyzna padł ofiarą błędnej decyzji pracownika ZUS. Zawał serca, który omal nie pozbawił go życia, strata siedmiu tysięcy złotych i zszarpane nerwy - tak podsumowuje ostatnie kilka miesięcy życia.

Zapłacił zawałem za błędną decyzję
Źródło zdjęć: © Dz.Bałtycki | Tomasz Bołt

W czerwcu ub.r. przedsiębiorstwo Apar, w którym pracował Ryszard Kasperski, zostało rozwiązane. 63-letni gdynianin policzył jednak, że przepracował łącznie 45 lat (w tym 18 lat w tzw. warunkach szczególnych, m.in. na statkach Dalmoru) i w związku z tym od 60 roku życia należy mu się emerytura. Księgowa rozwiązywanej firmy przygotowała wszystkie dokumenty i wraz z pracownikiem udała się do Inspektoratu ZUS w Gdyni.

- Urzędnik w obecności księgowej stwierdził, że emerytura mi nie przysługuje - wspomina Kasperski. - Odesłał mnie po zasiłek do Urzędu Pracy. Uwierzyłem, bo skoro ktoś jest pracownikiem ZUS, to musi znać przepisy... Urząd pracy przyznał panu Ryszardowi świadczenie przedemerytalne - 850 zł netto. Niedoszły emeryt z trudem wiązał koniec z końcem do lutego br. Wówczas spotkał na ulicy kolegę z Dalmoru.

- Żyjesz z zasiłku? - spytał zdziwiony kolega. - Przecież jestem młodszy od ciebie, pracowałem krócej i już od miesiąca dostaję emeryturę!

Ryszard Kasperski ponownie zaniósł dokumenty do oddziału ZUS w Gdyni. Tym razem emeryturę w wysokości 2200 zł mu przyznano. Odebrał decyzję urzędu i... nie wytrzymał stresu. Z zawałem serca trafił do AMG.

- Mało brakowało, a ZUS zaoszczędziłby na mojej emeryturze - stwierdza filozoficznie gdynianin. - Po powrocie ze szpitala postanowiłem wystąpić o wyrównanie moich strat finansowych i oddanie pieniędzy bezprawnie pobranych Urzędowi Pracy.

ZUS początkowo nie odpowiadał na skargę emeryta. W końcu - po interwencji u jednego z dyrektorów - pan Ryszard otrzymał pismo informujące, że nie ma przesłanek potwierdzających, że odwiedził w maju ub. roku ZUS. W prywatnej rozmowie usłyszał, że emerytury nie dostawał... z własnej winy. Nawet, jeśli urzędnik przy świadku zwrócił petentowi dokumenty, to ten powinien był się uprzeć. Kłócić. Siłą wciskać papiery. Bo urzędnik może się mylić, a klient nie ma do pomyłki prawa. I już.

Z Małgorzatą Niepokulczycką, przewodniczącą Federacji Konsumentów rozmawia Dorota Abramowicz

- Czy powinniśmy zaufać urzędnikowi, który mówi, że składanie przez nas podania nie ma sensu?

- Urzędnik to też człowiek. Może się pomylić, mieć niepełną wiedzę, być roztargniony. Dlatego w urzędach należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Petent powinien kolekcjonować dokumenty. Tylko na ich podstawie można bowiem składać reklamację.

- Nasz czytelnik odwiedził ZUS w obecności świadka...

- Tzw. dowód świadka ma najniższą wagę w sądzie. Świadek może zapomnieć, może zachorować lub umrzeć. Papier pozostaje.

- A jeśli kładziemy dokumenty na biurko i urzędnik chowa je bez wydania poświadczenia?

- Jeśli jednak klient nie otrzyma poświadczenia, to powinien się o nie upomnieć. To żaden wstyd. Niestety, trzeba pilnować swoich interesów. Czasem w rozgrywkach z urzędami istotna jest kwestia terminów. Wysyłamy więc pisma listami poleconymi, przechowujemy kwity z poczty.

- A potem puchną nam teczki z papierami...

- Trudno.

- Ostatnio wiele urzędów, firm i instytucji proponuje nam ułatwienia. Zamiast osobiście fatygować się do siedziby firmy, wystarczy zadzwonić lub wysłać e-maila...

- To sympatyczne, ale w kwestiach istotnych dla nas nie zawsze się sprawdza. Jeśli przyjdzie pora walki o swoje racje, raczej nie wyciągamy billingów, tylko dokument z pieczątką. Nic tak nie plami urzędu, jak urzędowy papier.
Dorota Abramowicz

Wybrane dla Ciebie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki