"Nie jestem pewien, kto rządzi". Netanjahu komentuje sytuację w Iranie
Premier Izraela twierdzi, że Iran utracił zdolność wzbogacania uranu i produkcji pocisków balistycznych, a jego arsenały rakiet i dronów są poważnie zdegradowane. Dodał, że kampania będzie kontynuowana tak długo, jak to konieczne.
Najważniejsze informacje:
- Netanjahu ocenił, że Iran "nie może już wzbogacać uranu" i nie produkuje pocisków balistycznych.
- Izraelski premier mówi o napięciach w irańskich elitach i braku publicznego wystąpienia Modżtaby Chomejniego.
- Zaprzeczył, że wywierał presję na prezydenta USA Donalda Trumpa ws. rozpoczęcia wojny.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu stwierdził na konferencji prasowej, że Iran jest obecnie znacznie słabszy. Według niego Teheran nie może już wzbogacać uranu ani produkować pocisków balistycznych, a arsenały rakiet i dronów są w dużym stopniu zdegradowane.
Według izraelskiego premiera po niemal 20 dniach wojny Iran jest "słabszy niż kiedykolwiek", podczas gdy Izrael jest regionalną potęgą, a "niektórzy powiedzieliby – światową".
Iran płonie. Nagrania świadków po uderzeniu w złoża gazu ziemnego
Zapowiedział, że kampania przeciwko Iranowi będzie kontynuowana "tak długo, jak będzie to konieczne", choć nie sprecyzował co to oznacza. - Stany Zjednoczone i Izrael chronią cały Bliski Wschód - a ośmielę się powiedzieć, że cały świat - podsumował trwającą wojnę.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Czemu USA trzymały atak w tajemnicy? Trump mówi o "niespodziance"
"Nie jestem pewien, kto teraz rządzi"
Netanjahu wskazał na napięcia wśród najwyższych władz irańskiego reżimu. Odnosząc się do pytania o przyszłe przywództwo Iranu, podkreślił, że "nikt nie chce zastępować jednego ajatollaha innym" - mówił.
- Nie jestem pewien, kto teraz rządzi Iranem - dodał, zwracając uwagę, że nowo wybrany najwyższy przywódca, Modżtaba Chomejni, nie pojawił się jeszcze publicznie.
Modżtaba Chamenei został przywódcą Iranu
Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.
W pierwszym dniu wojny zginął najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei. Zastąpił go jego syn - Modżtaba Chamenei 8 marca został wybrany najwyższym przywódcą Iranu.
Jednak część wpływowych duchownych w Iranie otwarcie podważa przywódczą pozycję Modżtaby Chameneiego. Według informacji cytowanych przez serwis Iran International wskazują oni na problemy zdrowotne nowego najwyższego przywódcy oraz jego niezdolność do regularnej komunikacji z prezydentem Masudem Pezeszkianem i innymi ważnymi urzędnikami.