NFZ notuje wzrost legalnych aborcji. Kluczowe wskazania psychiatryczne
Od stycznia do końca września 2025 r. NFZ odnotował 627 legalnych terminacji ciąży. Jak podaje "Rzeczpospolita", liczba zbliża się do poziomu sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. Znaczenie zyskały wskazania dotyczące zdrowia psychicznego.
Najważniejsze informacje:
- NFZ: 627 legalnych terminacji ciąży od stycznia do końca września 2025 r.
- Lekarze: rośnie znaczenie wskazań psychiatrycznych jako podstawy prawnej.
- Wydano wytyczne Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego w sprawie takich przypadków.
NFZ przekazał, że od początku 2025 r. do końca września placówki medyczne zaraportowały 627 terminacji ciąży. Jak opisała "Rzeczpospolita", to poziom zbliżony do sytuacji sprzed października 2020 r., gdy wyrok Trybunału Konstytucyjnego zniósł tzw. przesłankę embriopatologiczną, która zezwalała na przerywanie ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Po wyroku TK w kraju wybuchły protesty kobiet.
Co zmieniło się po wyroku TK i nowych interpretacjach?
Prof. Sebastian Kwiatkowski ze szczecińskiej kliniki położnictwa i ginekologii wskazał w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że orzeczenie z 2020 r. wyeliminowało jedną z przesłanek, co w praktyce ograniczyło dostęp do terminacji. Jego zdaniem kluczowa stała się dziś interpretacja przesłanki zagrożenia zdrowia kobiety, obejmująca zdrowie fizyczne i psychiczne.
- Dzięki takiej interpretacji, w szczególności w zakresie zagrożenia zdrowia psychicznego, istnieją obecnie podstawy prawne do przeprowadzania oficjalnych terminacji ciąży - tłumaczy w "Rzeczpospolitej" prof. Kwiatkowski.
Przed 2020 r. według cytowanych danych nawet 95-98 proc. procedur wykonywano z powodu ciężkich wad płodu lub chorób zagrażających jego życiu. Odsetek zabiegów motywowanych bezpośrednim zagrożeniem zdrowia lub życia kobiety był niski. Teraz lekarze zauważają zmianę wzorca, z rosnącą liczbą przypadków opartych na ochronie zdrowia psychicznego pacjentek.
Dlaczego rośnie rola wskazań psychiatrycznych?
Prof. Piotr Sieroszewski z UM w Łodzi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wskazał, że obecnie większość wskazań do przerwania ciąży ma podłoże psychiatryczne.
- Jeśli kobieta, która spodziewa się zdrowego, ukochanego dziecka, nagle dowiaduje się - na przykład ok. 15-16. tygodnia ciąży po badaniach prenatalnych - że płód nie będzie funkcjonował z powodu ciężkiej wady genetycznej lub letalnej, takiej jak np. bezczaszkowie, to naturalne jest, że popada w stan depresyjny. Może to prowadzić do prób samobójczych - tłumaczył profesor.
W październiku 2024 r. zarząd główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii wydali wytyczne. Dokument podkreśla, że ustawodawca nie wymaga bezpośredniości zagrożenia: "Nie jest konieczne, by zagrożenie dla zdrowia psychicznego kobiety ciężarnej urzeczywistniło się w najbliższym czasie ani by było nieuniknione" - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Wytyczne doprecyzowują, że niebezpieczeństwo występuje, gdy ciąża wywołuje chorobę psychiczną lub pogłębia wcześniej istniejące zaburzenia.
Źródło: PAP, WP