Nawrocki "powinien o tym pamiętać". Bodnar o współpracy Orbána z Putinem
- Do tej pory nam się wydawało, że te spotkania między Orbánem a Putinem czy Ławrowem to są tylko i wyłącznie na zasadzie jakieś tam symboliczne, a tu się okazuje, że ta współpraca idzie w najlepsze - mówił były minister sprawiedliwości, senator Adam Bodnar w programie “Tłit” Wirtualnej Polski.
W weekend zagraniczne media ujawniły, że węgierski rząd przekazywał Rosji informacje o niejawnych spotkaniach liderów Unii Europejskiej. Minister spraw zagranicznych Węgier miał na żywo zdawać Moskwie relacje z tajnych posiedzeń unijnych instytucji.
Głos w sprawie doniesień zabrał senator Adam Bodnar, były minister sprawiedliwości z rządu Donalda Tuska, w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, który podkreślał znaczenie doniesień o węgierskim rządzie. - Lider państwa węgierskiego po prostu w najlepsze współpracuje z Władimirem Putinem - mówił.
- My naprawdę powinniśmy o tym pamiętać, bo to Władimir Putin powoduje, że mamy ciągłe zagrożenie hybrydowe, że mamy niestabilną granicę, że mamy ataki sabotażowe na terytorium Polski, atak na kolej czy wreszcie ciągłą falę dezinformacji. I pan prezydent [Nawrocki] powinien o tym pamiętać - stwierdził Bodnar, odnosząc się do przyjaznych relacji prezydenta i polityków PiS z premierem Węgier.
- Z punktu widzenia wizerunku prezydenta to znacznie większym kłopotem są protesty kibiców na stadionach - ocenił były minister, odnosząc się do protestów kibiców na stadionach po wecie prezydenta względem ustawy nowelizującej kodeks karny (zakładała m.in. ograniczenie stosowania tymczasowych aresztów, zakaz wykorzystywania nielegalnie zdobytych dowodów, ograniczenie uprawnień prokuratury oraz zwiększenie decyzyjności sądów).
- Ja myślę, że Pan Prezydent jest w stanie na różne sposoby uzasadnić, dlaczego wspieranie administracji amerykańskiej, a pośrednio Orbána ma uzasadnienie - mówił Bodnar. - Natomiast nie wiem, w jaki sposób przekona swoich hardcorowych wyborców, czyli kibiców tym, że nagle formułują na stadionach hasła protestu w stosunku do niego – stwierdził.