Nawrocki pierwszy raz zabiera głos po zapowiedzi weta ws. SAFE. "Decyzja mogła być jedna"
Na spotkaniu w Chmielniku Karol Nawrocki po raz pierwszy odniósł się do ogłoszenia decyzji o wecie ws. programu SAFE. - Europejski program SAFE był niezgodny i jest niezgodny zarówno z artykułem 4. Traktatu Unii Europejskiej, jak i z polską konstytucją - tłumaczył prezydent.
Najważniejsze informacje:
- Karol Nawrocki ogłosił, że zawetuje ustawę o SAFE.
- Na spotkaniu z wyborcami prezydent wytłumaczył swoją decyzję.
- Jak przyznał, nie potrafi zrozumieć, dlaczego koalicja rządząca odrzuca jego projekt "polskiego SAFE 0 proc.".
Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. Dzień później, na spotkaniu w Chmielniku, prezydent po raz pierwszy zabrał głos po zapowiedzi weta.
Nawrocki tłumaczy zapowiedź weta
- Uznaję, że decyzje dotyczące polskiej wolności, suwerenności, bezpieczeństwa, rozwoju polskich Sił Zbrojnych, przemysłu zbrojeniowego są decyzjami zwierzchnika Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, a nie Brukseli i Unii Europejskiej - mówił prezydent.
- Decyzja oczywiście mogła być wyłącznie jedna. Nie możemy oddawać suwerenności i bezpieczeństwa Unii Europejskiej, bo na to nie pozwala zasadnicze prawo w Polsce. Podpisanie takiego zobowiązania jest bardzo trudne do zaakceptowania i pod względem konstytucyjnym, ustrojowym, ale też logicznym - dodawał.
Prezydent wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponowali w ubiegłym tygodniu alternatywę dla unijnego SAFE - "polski SAFE 0 proc.". Wedle tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt wpłynął we wtorek do Sejmu. Program Nawrockiego nie spotyka się jednak z pozytywnym odbiorem wśród obecnych rządzących.
"Polski SAFE 0. proc".
- Nie możemy ugrzęznąć w programie, który nie daje nam najmniejszej swobody także w myśleniu strategicznym o naszym bezpieczeństwie - kontynuował. - Wierzę, że strona rządowa, a przede wszystkim pan marszałek, opamiętają się w tym momencie. Nie potrzebujemy podziałów wokół naszego bezpieczeństwa - podkreślił.
Prezydencki projekt zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego.
- Gdy znaleźliśmy lepszą ofertę, ja z prezesem Glapińskim, to mówi się, że nie możemy z niej skorzystać. Co więcej, nie można jej przedyskutować w polskim parlamencie. Ja tego zrozumieć nie potrafię - grzmiał Nawrocki, odnosząc się do deklaracji Włodzimierza Czarzastego, który przekazał, że ustawa prezydencka nie będzie procedowana w Sejmie.
- Szukając porozumienia pomiędzy środowiskami politycznymi w Polsce, zadaję sobie pytanie, czemu polskiego SAFE 0 proc. z polskich pieniędzy nie podda się pod głosowanie w polskim Sejmie. Trudno to chyba zaakceptować - podsumował.