Nawrocki broni Cenckiewicza. "Metody wciąż te same"
"Nowa rzeczywistość, a metody wciąż te same. Tym razem wymierzone nie we mnie, a w mojego Ministra" - napisał w serwisie X Karol Nawrocki. Prezydent odniósł się w ten sposób do publikacji "Gazety Wyborczej", w której poruszono kwestię leczenia farmakologicznego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do poniedziałkowego artykułu "Gazety Wyborczej", dotyczącego leków, które miał przyjmować obecny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Według niej niewpisanie do ankiety bezpieczeństwa przyjmowania tych leków stało się przyczyną cofnięcia Cenckiewiczowi przez SKW poświadczenia bezpieczeństwa i dostępu do informacji niejawnych.
"Nowa rzeczywistość, a metody wciąż te same. Tym razem wymierzone nie we mnie, a w mojego Ministra" - napisała w serwisie X Nawrocki, udostępniają wpis Cenckiewicza, w którym zapowiada on działania prawne wobec autora artykułu "GW" i kierownictwa SKW.
Szef BBN reaguje na artykuł "Wyborczej"
"Gazeta Wyborcza" twierdzi, że Sławomir Cenckiewicz nie wpisał w ankiecie bezpieczeństwa, że zażywał przez pewien czas leki działające na ośrodkowy układ nerwowy. Gazeta nie publikuje nazw leków, a jedynie opisy działania: jeden klasyfikowany jest jako psychotrop, drugi jako psycholeptyk. To miało kosztować go certyfikat dostępu do tajemnic.
Cenckiewicz odpowiedział na artykuł obszernym wpisem w serwisie X. Jak zaznaczył, "podejmie przewidziane prawem działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej i karnej autora tekstu zatytułowanego 'Wiemy co brał i zataił Cenckiewicz' za naruszenie moich dóbr osobistych". "Nie ma znaczenia, że autor powyższego tekstu nie podał nazw dwóch leków przepisanych mi przez profesora nauk medycznych podczas wywiadu lekarskiego. Ich identyfikacja - dzięki przywołanej specyfikacji, cytatom i opisowi - nie sprawia jakichkolwiek trudności" - dodał.