Karol Nawrocki ogłosił, że zablokował awanse 46 sędziów. Wirtualna Polska zapytała Polaków, co sądzą o sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. - Od 1989 roku nikt nie podjął się dobrej reformy sądownictwa i tak tkwimy w tym bagnie - powiedział jeden z rozmówców WP. Inny mówi, że na rozstrzygnięcie w swojej sprawie czeka już 19 lat.
Jakub Bujnik przed jednym z sądów pytał, jak Polacy oceniają funkcjonowanie sądownictwa w Polsce oraz decyzję prezydenta.
Jeden z rozmówców wskazał, że na sądowe rozstrzygnięcia trzeba czekać "koszmarnie długo". - Ja teraz idę na sprawę, która już trwa 19 lat. Mam nadzieję, że się niebawem skończy, ale to jest koszmar. Bywa tak, że 4-5 lat nie dzieje się zupełnie nic - powiedział.
- Sprawa o alimenty na dziecko to 2-3 lata, sprawa majątkowa to 10 lat - dodaje inny rozmówca WP. Mężczyzna ocenia jednocześnie, że decyzja Nawrockiego nie będzie mieć żadnego wpływu na funkcjonowanie sądów. - Od 1989 roku nikt nie podjął się dobrej reformy sądownictwa i tak tkwimy w tym bagnie - konkluduje z goryczą.
- Generalnie sądy funkcjonują bardzo źle; na wszystko się czeka miesiącami, a nawet latami i nie można liczyć na to, że jak się potrzebuje szybkiego rozstrzygnięcia z sądu, to że się je dostanie. Jeśli ktoś panu nie wypłaci wynagrodzenia, to musi pan założyć sprawę i czekać na przykład trzy lata - mówi jedna z kobiet.
I ona uważa, że blokada awansów dla 46 sędziów nie wpłynie na sytuację w całym systemie. Według niej, aby było lepiej "potrzeba reform strukturalnych".