Nauczycielka wrzuciła krzyż do kosza. Jest reakcja wójta
Wójt gminy Szemud poinformował, że złożył do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie zawiadomienie w sprawie wyrzucenia krzyża do śmietnika przez nauczycielkę Szkoły Podstawowej w Kielnie. Do sprawy odniósł się też metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, który oczekuje rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień.
Najważniejsze informacje:
- Wójt gminy Szemud złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie.
- Nauczycielka została zawieszona w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy.
- Abp Tadeusz Wojda oczekuje pełnych wyjaśnień od szkoły i organu prowadzącego.
Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury po tym, jak nauczycielka Szkoły Podstawowej w Kielnie miała wyrzucić krzyż do śmietnika. Dyrektorka szkoły zawiesiła nauczycielkę i podjęła kroki w celu dokładnego zbadania sprawy. „Zwracam się o spokój i odpowiedzialność w publicznych wypowiedziach” - zaapelował Kalkowski.
Media relacjonują, że do incydentu doszło 15 grudnia 2025 roku, kiedy to nauczycielka podczas lekcji zażądała zdjęcia krzyża z sali. Gdy uczniowie odmówili, sama usunęła symbol religijny. Obecnie sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego, który ma za zadanie dokładnie zbadać incydent.
Wójt Kalkowski zaznaczył, że "sprzeciwia się niszczeniu, usuwaniu lub znieważaniu jakichkolwiek symboli religijnych, niezależnie od wyznania". "Gmina konsekwentnie stoi na stanowisku poszanowania wszelkich przekonań religijnych, wzajemnego szacunku oraz dialogu opartego na faktach" – napisał w oświadczeniu.
Dodał, że w sali, w której był krzyż stanowiący przedmiot niniejszej sprawy, zabezpieczony przez policję jako dowód rzeczowy, zawisł inny krzyż.
Jakie działania podjęto w szkole po incydencie?
W odpowiedzi na incydent, dyrektorka szkoły Joanna Kułaga podjęła działania mające na celu wszechstronne wyjaśnienie sytuacji. Szkolna społeczność może liczyć na wsparcie psychologiczne, które jest dostępne zarówno dla uczniów, jak i rodziców. „Priorytetem jest dobro uczniów, dla których sytuacja może być trudna do zrozumienia” - podkreśliła Kułaga.
Metropolita Gdański abp Tadeusz Wojda również wyraził swoje zaniepokojenie incydentem. Oczekuje on szczegółowych wyjaśnień ze strony dyrekcji szkoły i organu prowadzącego, podkreślając potrzebę poszanowania symboli religijnych. „Krzyż to symbol, którego znieważenie rani uczucia religijne” - dodał Wojda.
Pomorski kurator oświaty, Grzegorz Kryger, wzywa do zachowania spokoju i podkreśla, że „najważniejsze jest dobro uczniów, którzy znaleźli się w tej trudnej sytuacji”.