Nasze MiG-29 oddane Ukrainie? Ekspert wyjaśnia, o ile maszyn chodzi i stawia warunek

Były inspektor Sił Powietrznych gen. Tomasz Drewniak komentuje dla WP możliwe przekazanie Ukrainie samolotów MiG-29 przez Polskę. Jak zaznacza, sam jest zwolennikiem takiego rozwiązania, ale pod warunkiem, że do służby w tym samym czasie wejdą nowe maszyny, które pozwolą utrzymać Polsce zdolności bojowe.

Tym razem Ukraina dostanie samoloty?Tym razem Ukraina dostanie samoloty?
Źródło zdjęć: © East News, Facebook | Przemek Swiderski, Reporter
Tomasz Molga

– Musi być ciągłość. Jeżeli chcemy przekazać samoloty, to trzeba mieć plan: co w zamian? – mówi generał. – Jeżeli przekazujemy część floty, musimy jednocześnie zadbać o to, by nasz potencjał (baza, personel techniczny i piloci) mógł funkcjonować bez przerwy. Bez samolotów po prostu nie da się działać.

Zdaniem gen. pil. Drewniaka, przekazanie MiG-29 jest naturalnym krokiem, bo maszyny i tak zbliżają się do końca "resursu" - czyli zaplanowanego czasu użytkowania. – Jestem zwolennikiem przekazania Ukrainie naszych samolotów. Jeśli te maszyny mogą im realnie pomóc, to dlaczego mielibyśmy tego nie zrobić? Zresztą były doniesienia, że już im pomogły - podkreśla.

- Ukraińcy bardzo chwalili nasze MiG-i: za stan techniczny, za modernizacje wykonane w Polsce i za to, jak dobrze sprawdziły się w intensywnej eksploatacji. One mogą im się jeszcze przydać. Natomiast u nas musi nastąpić płynne przejście do nowych maszyn. Nie może powstać próżnia - zaznacza gen. Drewniak.

Generał przypomina jednocześnie, że proces wymiany maszyn miał już miejsce w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. MiG-i zostały zastąpione samolotami FA-50 (lekki, naddźwiękowy samolot bojowy produkowany przez Koreę Południową). Sama baza stała się głównym hubem operacyjnym, technicznym i szkoleniowym dla tych tego typu maszyn. Piloci doskonalą tu swoje umiejętności w Ośrodku Szkolenia Symulatorowego, a baza jest rozwijana pod kątem ich obsługi i włączenia do dyżurów bojowych.

– Możemy mieć różne zdania o FA-50, ale faktem jest, że ten samolot pozwolił utrzymać potencjał bazy i personelu. Bez niego dziś baza mogłaby być zamknięta. Tak samo powinno być teraz: jedną zdolność przekazujemy Ukrainie, ale u nas ta zdolność nie może zniknąć – podsumowuje rozmówca WP.

Trwają rozmowy o przekazaniu samolotów Ukrainie

We wtorek Sztab Generalny poinformował, że trwają rozmowy z Ukrainą na temat przekazania samolotów MiG-29. W komunikacie podkreślono, że polskie MiG-i osiągają (wspomniane już) docelowe resursy eksploatacyjne i nie mają już perspektyw dalszej modernizacji. "Finalna decyzja jeszcze nie zapadła" - podkreślił SG.

Wojsko zapowiedziało, że zadania wycofywanych maszyn przejmą samoloty F-16 oraz FA-50. Jednocześnie Polska prowadzi ze stroną ukraińską rozmowy dotyczące udostępnienia wybranych technologii dronowych i rakietowych. - Celem jest nie tylko rekompensata sprzętowa, ale także pozyskanie i wspólne rozwijanie nowych kompetencji obronnych i przemysłowych - tłumaczą wojskowi.

Sztab Generalny nie podał w komunikacie, ilu samolotów dotyczą rozmowy. Pytany o tę kwestię gen. Drewniak, odparł, że dokładna liczba zależy od stanu technicznego maszyn i kilku innych czynników. - Sądzę, że mogą to być wszystkie samoloty stacjonujące teraz w Malborku. Myślę, że można mówić o liczbie między 12 a 16 maszyn - ocenił.

Generał Drewniak podkreśla, że polskie MiG-29 – mimo wieku – pozostają maszynami zdolnymi do lotu i realnych działań bojowych. - Ktoś kiedyś wyliczył, że konstrukcja ma służyć około 40 lat i faktycznie ten limit im się kończy. Czy naprawdę wierzymy, że jeśli dziś mija ostatni dzień dopuszczalnego okresu użytkowania, to jutro konstrukcja nagle się rozpadnie? Oczywiście, że nie - mówi gen. Drewniak.

Zwraca też uwagę, że z perspektywy ukraińskich sił powietrznych są to pełnosprawne, bojowe samoloty, "które mogą zrobić dużo dobrego". Ukraina ma wyjątkowe warunki, by MiG-29 wykorzystać natychmiast i w pełni.

- Mają własne zakłady remontowe, wyszkolonych pilotów, mechaników i zaplecze techniczne. To dla nich naturalne: dziś samolot ląduje, jutro pilot może wsiąść i lecieć. Dlatego MiG-29 może być dla Ukraińców od razu realnym wzmocnieniem - podkreśla.

Media Day w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku
Media Day w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku © East News | Przemek Swiderski/REPORTER

Rok temu Polska odmówiła przekazania MiG-ów. Szef MON zmienił zdanie?

Pod koniec sierpnia 2024 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski apelował do polskich władz o przekazanie Ukrainie samolotów będących na wyposażeniu Sił Powietrznych RP. - Potrzebujemy waszych MiG-ów - powiedział wprost. W finale tamtej publicznej dyskusji Polska odmówiła. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, argumentował wtedy, że granicą przekazywania sprzętu jest bezpieczeństwo kraju.

"Polska przekazała Ukrainie tak wiele sprzętu wojskowego, jak tylko było to możliwe. Jeśli chodzi o MiG-29 – patrolują polskie niebo, służą polskim pilotom do podnoszenia kwalifikacji i przygotowania do obrony ojczyzny. Nie mogę zgodzić się na przekazanie samolotów, które są potrzebne do obrony Polski" – mówił minister.

Dziś wypowiedź ministra jest przytaczana przez przeciwników przekazania samolotów. Co właściwie wpłynęło na zmianę stanowiska, poza tym, że maszyny są już o rok starsze? Wiceszef MON nie wyjaśnił zmiany stanowiska. W rozmowie z Polskim Radiem "Trójka" ujął to tak:

"MiG-om kończą się możliwości eksploatacyjne, czyli będą stopniowo wycofywane ze służby w Polsce. Rozmawiamy jednocześnie ze stroną ukraińską o ich przekazaniu, ale też o transferze technologii – na przykład dronowych i rakietowych – z Ukrainy do Polski. To nieco inny sposób podejścia niż wcześniej. Jesteśmy za wsparciem Ukrainy i będziemy ją wspierać" - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Wypowiedź z 10. grudnia.

Jak może wyglądać przekazanie samolotów? "Wsiada i odlatuje"

Według gen. Drewniaka samo przekazanie MiG-29 Ukrainie jest logistycznie proste, bo samolot jest przystosowany zarówno do lotu, jak i do transportu lądowego. – Są dwa warianty. Pierwszy to po prostu formalne skreślenie maszyny z polskiego rejestru i przekazanie jej na lotnisku. Ukraińcy nanoszą swoje oznaczenia, pilot wsiada i odlatuje. Technicznie to najłatwiejsze, choć czasem politycznie trudniejsze - wyjaśnia.

Druga metoda polega na rozmontowaniu samolotu: - Zdejmuje się skrzydła, całość ładuje na niskopodwoziową przyczepę i przewozi. To jeden dzień pracy. Na miejscu montuje się go ponownie i jest gotowy do lotu. Jak dodaje, oba sposoby stosowała wcześniej Słowacja - część jej MiG-ów po prostu odleciała, a część pojechała na lawetach. Generał podkreśla, że to "żaden logistyczny wyczyn", a wybór zależy wyłącznie od decyzji politycznej.

Tomasz Molga, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości