Nasilenie przemocy na Zachodnim Brzegu. Spalone domy i samochody
W wyniku ataków izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu spłonęły domy i samochody. Zdaniem służb akty te były odwetem za śmierć młodego Izraelczyka. Jednocześnie w Strefie Gazy zginęło kilku funkcjonariuszy policji, którą kieruje Hamas.
Najważniejsze informacje:
- W Zachodnim Brzegu osadnicy zaatakowali Palestyńczyków w kilku lokalizacjach.
- W wyniku ataków spłonęły domy i auta.
- Izraelskie służby potępiły akty przemocy wobec Palestyńczyków.
Ostatniej nocy izraelscy osadnicy dokonali ataków na Palestyńczyków w około 20 miejscach na Zachodnim Brzegu. Podczas nich zostały spalone domy i samochody. 11 osób zostało lekko rannych.
Co wywołało przemoc na Zachodnim Brzegu?
Do incydentów doszło po tym, jak w sobotę rano zginął 18-letni osadnik Yehuda Sherman, gdy należący do Palestyńczyka samochód uderzył w quad, którym jechał wraz z bratem. Armia izraelska potwierdziła już, że doszło do tych incydentów i potępiła "wszelkie formy przemocy".
Przedstawiciel IDF podkreślił: "Służby bezpieczeństwa potępiają wszelką przemoc i będą nieustannie pracować nad ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego".
Izraelska opozycja skrytykowała jednak brak aresztowań i zwróciła uwagę na bierność władz wobec eskalacji przemocy.
Wydarzenia na Zachodnim Brzegu wywołały potępienie na arenie międzynarodowej. Dyplomaci z 13 krajów europejskich oraz Kanady wydali wspólne oświadczenie, domagając się od izraelskich władz działań przeciwko temu, co dzieje się na Zachodnim Brzegu.
Kilku funkcjonariuszy policji Hamas zginęło
Jednocześnie w niedzielę trzy osoby zginęły, a 10 zostało rannych w obozie uchodźców Nusejrat w środkowej części Strefy Gazy na skutek izraelskiego ataku na samochód policyjny. Wszyscy zabici to funkcjonariusze policji, którą kieruje Hamas.
W północnej części Strefy Gazy zginął natomiast mężczyzna, którego zidentyfikowano jako przywódcę jednej ze zbrojnych grup nacjonalistycznej świeckiej partii Fatah, kierowanej przez prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa. Armia izraelska także sprawdza te incydenty.
Źródła: timesofisrael.com, PAP