Napięta sytuacja w Syrii. Hezbollah ostrzelał pozycje armii
Wspierany przez Iran Hezbollah przeprowadził ostrzał pozycji syryjskiej armii niedaleko Damaszku. Agencja SANA podała, że bojówki zaatakowały w miejscowości Sirghaja, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez wojsko.
Najważniejsze informacje:
- Proirański Hezbollah ostrzelał pozycje syryjskiej armii w miejscowości Sirghaja.
- Armia Syrii podkreśla, że agresja nie będzie tolerowana i sytuacja jest pod nadzorem.
- Władze Libanu uznają działania Hezbollahu za nielegalne.
Dowództwo syryjskiej armii oznajmiło w opublikowanym oświadczeniu, że "nie będzie tolerować żadnej agresji wymierzonej w Syrię". Jak dodano, wojsko odnotowało "przybycie posiłków Hezbollahu na granicę syryjsko-libańską". Sytuacja jest monitorowana, a dowództwo pozostaje w kontakcie z siłami zbrojnymi Libanu.
Hezbollah ostrzelał syryjską armię
W ubiegłym tygodniu, po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich działań przeciwko Iranowi, Hezbollah zaatakował Izrael, wciągając w konflikt Liban. W reakcji na te wydarzenia Bejrut uznał wszelkie militarne działania proirańskiej grupy za nielegalne.
Prezydent Libanu Joseph Aoun o napiętej sytuacji rozmawiał z szefami instytucji Unii Europejskiej, którym przekazał, że "Hezbollah chciał doprowadzić do upadku Libanu, z korzyścią dla Iranu, ale temu zapobiegliśmy". Zaapelował też o zorganizowanie bezpośrednich negocjacji między Libanem i Izraelem, żeby położyć kres wojnie.
Atak Izraela na Liban trwa
Izrael od kilku dni atakuje obszary kontrolowane przez Hezbollah we wschodnim Libanie, przy granicy z Syrią. Minister obrony Izraela Israel Katz ostrzegł w sobotę Aouna, że Liban "zapłaci cenę" za brak rozbrojenia Hezbollahu dominującego na południu kraju.
- Jeśli będziemy musieli wybierać między obroną naszych cywilów i żołnierzy a obroną państwa libańskiego, cenę zapłaci rząd libański i cały Liban - zagroził.
Szyicki Hezbollah walczył po stronie obalonego w 2024 r. prezydenta Baszara al-Asada podczas trwającej kilkanaście lat wojny domowej w Syrii. Nowe, sunnickie władze w Damaszku starają się ograniczyć wpływy Iranu, odcinając m.in. szlaki dostaw broni z Syrii i zwalczając przemyt przez nieszczelną granicę.