Napięcia wokół Tajwanu. Rosja reaguje
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ocenił w wywiadzie, że Tajwan stał się narzędziem presji na Chiny, a Moskwa pozostaje przy zasadzie "jednych Chin". Przypomniał o wzajemnym wsparciu Chin i Rosji w obronie integralności terytorialnej, odwołując się do traktatu z 2001 r.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Siergiej Ławrow w wywiadzie dla rosyjskiej agencji TASS przedstawił stanowisko Rosji w sprawie relacji w regionie Azji i Pacyfiku, w tym Tajwanu, Chin i Japonii. Szef rosyjskiego MSZ stwierdził, że dyskusja o Tajwanie "bywa oderwana od faktów", a "gospodarcze i militarne interesy Zachodu" wpływają na eskalację napięć w Cieśninie Tajwańskiej.
- Dziś Tajwan jest skutecznie wykorzystywany jako narzędzie militarnego i strategicznego powstrzymywania Chin. Istnieje również interes handlowy: niektórzy na Zachodzie chcą czerpać zyski z tajwańskich pieniędzy i technologii. Droga amerykańska broń jest sprzedawana do Tajpej po cenach rynkowych. Żądanie przeniesienia produkcji półprzewodników do Stanów Zjednoczonych można również postrzegać jako wymuszoną redystrybucję dochodów, formę wywłaszczenia przedsiębiorstw - przekonywał Ławrow.
Stanowisko Rosji w sprawie Tajwanu
Rosyjski minister dodał, że stanowisko Moskwy wobec wyspy pozostaje niezmienne. Odwołał się do formuły "jednych Chin" oraz akcentował prawo Pekinu do ochrony suwerenności.
- Pryncypialne stanowisko Rosji w sprawie Tajwanu jest dobrze znane, niezmienne i wielokrotnie potwierdzane na najwyższym szczeblu. Rosja uznaje Tajwan za integralną część Chin i sprzeciwia się jakiejkolwiek formie niepodległości wyspy. Uważamy, że kwestia Tajwanu jest wewnętrzną sprawą Chińskiej Republiki Ludowej. Pekin ma wszelkie uzasadnione podstawy do obrony swojej suwerenności i integralności terytorialnej - podkreślił.
Czytaj także: Chiny potępiają ruch Trumpa. "Niebezpieczne działania"
Traktat o dobrym sąsiedztwie
Ławrow zwrócił uwagę, że Rosja i Chiny mają wspólnie określone procedury w obliczu potencjalnej eskalacji na Tajwanie, zawarte w Traktacie o dobrym sąsiedztwie z 2001 r.
- Jedną z fundamentalnych zasad zapisanych w tym dokumencie jest wzajemne wsparcie w ochronie jedności narodowej i integralności terytorialnej - przypominał Ławrow.
Ławrow zwraca się do Japonii
Według szefa rosyjskiego MSZ, japońska militaryzacja stanowi "dodatkowy czynnik destabilizujący w regionie".
- Negatywny wpływ tego podejścia na stabilność regionalną jest oczywisty. Nasi japońscy sąsiedzi powinni dokładnie wszystko rozważyć, zanim podejmą jakiekolwiek pochopne decyzje - stwierdził rosyjski minister.
W poniedziałek chińskie siły zbrojne rozpoczęły manewry wokół Tajwanu, wykorzystując ostrą amunicję. Uczestniczą w nich okręty wojenne, wojska lądowe i lotnictwo. Władze Tajwanu wezwały Pekin do natychmiastowego ich przerwania.
Źródło: TASS