Na krakowskim sylwestrze muzyka tylko z płyt
Najpierw dobra wiadomość dla krakowian i gości stolicy Małopolski: sylwester w Rynku Głównym mimo trudnej sytuacji finansowej miasta, jednak się odbędzie. Zła wiadomość: organizatorzy nie zapraszają na tegoroczną imprezę żadnych gwiazd - ani polskich, ani tym bardziej światowych. Muzyki najprawdopodobniej posłuchamy z płyt, które będą puszczać didżeje.
29.10.2009 | aktual.: 28.12.2009 17:43
Równocześnie z imprezą na płycie Rynku będą zorganizowane koncerty w modnych klubach w ścisłym centrum Krakowa i na Kazimierzu. Tak ma wyglądać tegoroczny sylwester w Krakowie.
Będzie skromnie i bez rozmachu, ale jak zapewniają organizatorzy, to wcale nie oznacza gorszej zabawy. Urzędnicy miejscy przygotowują nową - klubową formułę krakowskiego sylwestra. Czy to im się uda, przekonamy się już za dwa miesiące.
Na scenie w Rynku (w tym roku będzie tylko jedna) mają się pojawić najlepsi didżeje z RMF MAX. Ponoć będą miksować na maksa, usłyszymy utwory w rytmie pop, R'n'B, dance i rock.
Po raz pierwszy Krakowskie Biuro Festiwalowe zaproponuje nam szampańską zabawę nie tylko przed sceną w Rynku Głównym, ale też poza nią. Organizatorzy chcą imprezę "rozbić" na kilka elementów. Możemy w tę noc uprawiać prawdziwy clubbing sylwestrowy, wędrując z jednego lokalu do innego w poszukiwaniu nowych wrażeń. Tak się od dawna bawią się w Europie Zachodnie. W barach na niewielkich scenach wystąpią przed krakowianami gwiazdy muzyki klubowej. Dlaczego padło akurat na nich? Odpowiedź jest prosta - ci artyści nie żądają dużych pieniędzy za swój występ.
Jak co roku, przygotowania sylwestrowe są owiane wielką tajemnicą. W Krakowskim Biurze Festiwalowym (KBF) nabrali wody w usta i nie zdradzają żadnych szczegółów. Dlatego wciąż nie wiadomo, w jakich klubach zorganizowane zostaną imprezy za publiczne pieniądze. Nie znane są także nazwiska artystów i didżejów, z którymi prowadzone są rozmowy. - Cały program dopiero się klaruje, za dwa tygodnie powinniśmy już wszystko wiedzieć - mówi Aleksandra Nalepa z KBF.
Przypomnijmy, że jeszcze kilka tygodni temu organizacja sylwestra stała pod wielkim znakiem zapytania. KBF nawet było gotowe odwołać imprezę. Powód? Trudna sytuacja finansowa.