Mrówki wyborcze

Znajomi, przyjaciele, rodzina - sztaby
wyborcze tworzą zaufani ludzie kandydatów do parlamentu. Pracują
za darmo 12 godzin dziennie. Wysiłek wart zachodu, bo każdy
parlamentarzysta daje potem pracę i ma znajomości, które mogą się
przydać, twierdzi "Gazeta Poznańska".

Grzegorz Woźniak ma 23 lata i kończy politologię na UAM. Kampania wyborcza Sylwii Pusz pochłania cały jego czas. -_ Jestem do dyspozycji 24 godziny na dobę, mówi Woźniak. Telefon może zadzwonić w każdej chwili i Grzegorz natychmiast rusza do pracy. Klei plakaty, rozdaje ulotki, jeździ na wiejskie festyny. W nocy rozwiesza plakaty w mieście. Dlaczego bezinteresownie poświęca cały swój czas na kampanię kandydatki SdPl? - _Najważniejsze jest zdobycie doświadczenia, wyjaśnia.

Woźniak zapewnia o swojej bezinteresowności i czystych intencjach. Twierdzi, że po wyborach nie oczekuje od Sylwii Pusz żadnego rewanżu. Podobne deklaracje składają wszyscy wolontariusze. Marysia Filipek, która pracuje przy kampanii Pawła Lisiewicza z Partii Demokratycznej mówi, że zaangażowała się w wybory z sympatii dla kandydata. Zważywszy na wysokość poparcia dla Demokratów, deklaracja bezinteresowności wydaje się być szczera.

Realne szanse na wejście do Sejmu ma za to dr Agnieszka Kozłowska- Rajewicz, numer cztery na poznańskiej liście PO. Kandydatkę wspierają znajomi oraz mąż. Rajewicz twierdzi, że osoby zaangażowane w jej kampanię nie mogą liczyć na żadne profity. Także Sylwii Pusz aktywnie pomaga mąż. Kampania wyborcza to pewnego rodzaju inwestycja rodzinna. Uposażenie i diety poselskie to miesięcznie około 12 tysięcy złotych dochodu.

Jedna osoba ideowo zaangażowana w promocję kandydata, jest więcej warta niż dziesięciu płatnych pracowników. Specjaliści od prowadzenia kampanii wyborczych wątpią jednak w bezinteresowność członków sztabu wyborczego. - Około 80% oczekuje jakiś profitów, ocenia Sebastian Drobczyński, specjalista od marketingu politycznego.

Kariera polityczna Tomasza Lewandowskiego jest przykładem, że warto się angażować w kampanię liderów. Lewandowski w ubiegłych wyborach pomagał Krystynie Łybackiej. Potem został jej asystentem w Ministerstwie Edukacji, uzyskał poparcie w wyborach samorządowych, następnie startował do Parlamentu Europejskiego, dziś jest drugi na liście SLD w Poznaniu. Przykładów podobnych karier jest więcej. Przemysław Pasta, jako członek Młodzieży Wszechpolskiej pracował przy kampanii wyborczej LPR. W nadchodzących wyborach ma już realne szanse zostać posłem. Startuje z pierwszego miejsca w okręgu konińskim. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu