Mokre papiery

Mogli oszukać nawet kilka tysięcy osób. Zarobić kilkaset tysięcy złotych. I są bezkarni, bo ich ofiary nie mogą iść na policję. Ofiary to bezrobotni marynarze. Być może nie tylko oni.

Obraz
Źródło zdjęć: © Dziennik Bałtycki | Robert Kwiatek

- W lutym w "Anonsach" zaczęło pojawiać się ogłoszenie, oferujące pracę dla marynarzy i grup remontowych u amerykańskiego armatora - mówi Mariusz D. z Gdyni. - W Internecie pojawiła się strona "agencji" pod adresem www. nordicshipping. republica. pl.

"Agenci" oferowali bardzo dobre warunki - trzymiesięczny kontrakt, płacę 1156 dolarów miesięcznie plus nadgodziny. Twierdzili jednak, że armator wymaga certyfikatu poświadczającego znajomość języka angielskiego. Adam B. z Gdańska takiego certyfikatu nie miał. A czas naglił - już 1 marca amerykański statek miał wejść do Gdańskiej Stoczni Remontowej.

- "Agent" podał mi telefon do kolegi, który może pomóc - twierdzi Adam. - Skusiłem się, bo od roku jestem na lądzie i nie mam co do garnka włożyć.

Fałszywy certyfikat kosztował 400 złotych. Oszust oferował ponadto pełen zestaw dokumentów marynarskich. Wszystkie wyglądały na autentyczne!

- Gdy zebraliśmy już komplet dokumentów, okazało się, że amerykański statek nie istnieje - dodaje marynarz. "Dziennik" dotarł już do kilku innych oszukanych. Nie mogą zgłosić sprawy na policję, bo za kupowanie podrobionych dokumentów grozi im do 2 lat więzienia.

Dokument wygląda jak autentyk. Ośrodek Szkolenia Kursowego w Gdańsku potwierdza, że Adam B., polski marynarz z sukcesem zakończył kurs języka angielskiego. Na dole pieczątka i podpis m. eng. Tadeusza Jankowskiego, "Owner and Chief Executive Officer". W Gdańsku działa tylko jeden Ośrodek Szkolenia Kursowego. Prowadzi go spółka związana z PKP, która szkoli zawodowo pracowników kolei.

- Można się nabrać - słyszę od pracownika jednej z agencji, zatrudniających marynarzy. - To zrobił ktoś znający się na rzeczy.

Pan Marcin jest jednym z oszukanych marynarzy. - W połowie lutego zadzwoniłem pod numer telefonu podany w ogłoszeniu - mówi. - Rozmawiałem z fachowcem. Wypytał mnie o aplikacje, powiedział, że armator wymaga certyfikatu o ukończeniu kursu języka angielskiego. Mam taki dokument. Kazał zadzwonić następnego dnia. Marcin zadzwonił. Znów usłyszał pytanie o... certyfikat.

- Przypomniałem mu swoje dane - opowiada marynarz. - Odpowiedział, że przyjmuje 400 telefonów dziennie z całej Polski. Dodał, że armator dysponuje 30 statkami i jeśli mam znajomych marynarzy, to mogą się zgłosić. Znajomi nie mieli certyfikatów. "Agent" podał im więc numer komórki do kolegi, który "załatwi" dokumenty. Cena - 400 złotych.

Umówili się w ostatnim tygodniu lutego na dworcu w Rumi. Do marynarzy podszedł niepozorny chłopak. Był ubezpieczany przez dwóch mężczyzn. - Służę pełną gamą dokumentów marynarskich - stwierdził, odbierając pieniądze.

- Co pan ma? - zainteresowali się marynarze. - Wszystko - odpowiedział. - Świadectwa medyczne, o kursach Indywidualnych Technik Ratownictwa, przeciwpożarowe.

Każdy marynarz, zatrudniający się na statku oprócz książeczki żeglarskiej, świadectwa zdrowia i paszportu, musi posiadać świadectwo ukończenia czterech podstawowych kursów: ITR, przeciwpożarowy, medyczny i odpowiedzialności wspólnej. Za kursy trzeba łącznie zapłacić do 1000 złotych. Do tego marynarz musi dysponować świadectwem zdrowia, książeczką żeglarską i paszportem.

- Te dokumenty trudno sfałszować - słyszę w Morskiej Agencji Gdynia. - Kursy prowadzą ośrodki uznawane przez Urząd Morski. Znamy hologramy, pieczątki, a nawet podpisy potwierdzających ich ważność urzędników. Jednak fałszerstwo jest możliwe. Zwłaszcza, gdy dokumenty oferuje się laikom z głębi lądu, marzącym o pracy na morzu.

- Jeśli oszuści przyjmowali kilkaset telefonów dziennie, to mogli zarobić nawet kilkaset tysięcy złotych - twierdzi Marcin.

Andrzej Kościk, inspektor ITF w Polsce, twierdzi, że na świecie produkuje się fałszywe dokumenty marynarskie na skalę masową. Podaje przykład sekretarza generalnego ITF, Davida Cockrofta, który za 4,5 tys. dolarów zakupił w Panamie licencję starszego oficera, uprawniającą do kierowania wszystkim - od masowca do drobnicowca i zastępowania kapitana.

- Ignorant to zagrożenie dla bezpieczeństwa na morzu - mówi Kościk. Strona internetowa firmy Nordic Shipping zniknęła z sieci 1 marca. Tego samego dnia do Gdańskiej Stoczni Remontowej miał wejść amerykański statek. Statku nie było.

Pod numerem telefonu komórkowego z ogłoszenia w "Anonsach" męski głos zawiadamia, że "poczta należąca do (tu chwila ciszy) jest pełna". Dzwonię pod numer fałszerza. "Cześć, nie ma mnie w tej chwili przy telefonie" - słyszę w słuchawce. Oszuści pewnie już spokojnie liczą pieniądze.

- Osoby, które kupiły fałszywe dokumenty też popełniły przestępstwo - mówi Gabriela Sikora, rzecznik KWP. - Za fałszowanie grozi do 5 lat więzienia, za czynienie przygotowań w celu użycia nieautentycznych dokumentów - do 2 lat. Za to zamieszczanie ogłoszeń z ofertą pracy nie jest przestępstwem.

- Oni tylko przycichli - mówi jeden z marynarzy. - Ogłoszenie wróci za miesiąc lub dwa. Z innym numerem telefonu i adresem strony będą sprzedawać nam marzenia o pracy.

Dane marynarzy zostały zmienione.

Dorota Abramowicz

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"