Trwa ładowanie...
d1ouhct

Mocne słowa pod adresem Tuska i Kaczyńskiego. Minister się tłumaczy

"Donald Tusk i Jarosław Kaczyński wspólnie ponoszą odpowiedzialność za przerwanie ciszy i zgody narodowej po 10 kwietnia 2010 r." - pisała w 2014 roku dzisiejsza minister przedsiębiorczości i technologi Jadwiga Emilewicz. Dziś tłumaczy, że tekst powstał "w dużych emocjach".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Emilewicz podkreśla, że publicystyka rządzi się swoimi prawami
Emilewicz podkreśla, że publicystyka rządzi się swoimi prawami (Agencja Gazeta, Fot: Jakub Porzycki)
d1ouhct

Tekst Emilewicz został opublikowany w kwietniu 2014 roku na łamach "Rzeczpospolitej". Nosił tytuł: "PO i PiS na tragedii smoleńskiej budują swoją tożsamość". Minister zarzucała Tuskowi i Kaczyńskiemu, iż "odarli nas z przekonania, że katastrofa jest sprawą państwową, nie partyjną, a ofiary reprezentowały nas wszystkich".

Słowa Emilewicz zostały przypomniane kilka dni temu. Dziś do sprawy odniosła się w porannej audycji Salonu Politycznego Trójki.

Emilewicz tłumaczyła, że tekst na temat katastrofy smoleńskiej był napisany "w dużych emocjach". - Publicystyka rządzi się swoimi prawami. Używamy fraz retorycznych raz bardziej szczęśliwych, raz mniej szczęśliwych - stwierdziła.

Podkreśliła, że "to, co jest podstawowym przesłaniem tego tekstu, jeśli się w niego wczytamy dobrze, to to, że tragedia smoleńska była największą tragedią polskich elit jaka wydarzyła się na pewno po '89 roku, a również zapewne w drugiej połowie XX wieku".

d1ouhct

- Straciliśmy tam wielu przyjaciół, ja straciłam osobiście bardzo bliską mi osobę w tym samolocie i to, co dla mnie było najistotniejsze po tej tragedii, to to, aby silne państwo było wyjaśnić przyczynę tego, co się tak naprawdę wydarzyło; dlaczego tyle osób z elity politycznej, intelektualnej musiało w Smoleńsku zginąć - tłumaczyła Emilewicz.

Przypomniała też, iż w publikacji wspomina o tym, że "Jarosław Kaczyński jest wizjonerem, który potrafi budować Polskę" i podkreśliła, że prezes PiS dokononał zmiany pokoleniowej, powierzając misję szefowania rządowi premierowi Morawieckiemu.

Emilewicz przyznała, że - "niestety" - aktualna jest "plemienność polskiej polityki". - Ubolewałam nad tym wielokrotnie, kiedy komentowałam w ubiegłym roku kwestie czarnych marszy przy Warszawie, czy też 11 listopada. Mam nadzieję, że uda nam się wrócić do normalnej debaty, do tego, o czym powiedział premier w expose: "spierać o Polskę się warto, ale prowadzić wojny wewnętrzne - na pewno nie" - podsumowała.

Donald Tusk w rozmowie z "TP": nawet gdybym mógł, to nie wybrałbym się na emeryturę:

d1ouhct

Podziel się opinią

Share
d1ouhct
d1ouhct