Ministerstwo czeka na narzędzie z UE. Polityk zapowiedział zmiany
Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji z Nowej Lewicy, zapowiedział wprowadzenie nowego systemu, który skutecznie ograniczyłby korzystanie z platform społecznościowych przez zbyt młode osoby. W programie "Tłit" Wirtualnej Polski tłumaczył, dlaczego na nowe regulacje w tej sprawie będziemy musieli jeszcze poczekać.
- W grudniu tego roku wyjdzie narzędzie europejskiej tożsamości cyfrowej, który będzie ważny w całej Unii Europejskiej i który będzie służył do przekazania tylko jednej informacji: czy osoba na danym urządzeniu ma mniej lub więcej niż 13, 14, 15 lat [w zależności od wymogów na danej platformie – red.] - zapowiedział wiceminister.
Standerski podkreślał, że w przeciwieństwie do innych możliwych regulacji, unijne narzędzie będzie dbało o ochronę danych osobowych dzieci. - Nie będzie przekazywana data urodzenia, nie będzie przekazywany PESEL, nic poza tą jedną informacją - podkreślił Standerski.
- Dzięki temu zapewnimy skuteczną weryfikację wieku oraz prawo do prywatności i ochrony danych osobowych - mówił wiceminister cyfryzacji.
W dalszej części rozmowy wiceminister został zapytany, dlaczego rząd czeka z wprowadzeniem regulacji na unijne narzędzie, zamiast wprowadzić odpowiednie regulacje już teraz. Standerski argumentował jednak, że inne regulacje mogłyby naruszyć prawo do ochrony danych osobowych lub byłyby nieskuteczne. - W żadnym z tych krajów, które teraz albo wprowadziły, albo próbują wprowadzić ograniczenie wieku, nie jest to skuteczne - argumentował.