Migranci w drodze do Hiszpanii. W 2025 r. mniej ofiar, więcej utonięć
W 2025 roku ponad 3 tys. migrantów straciło życie podczas prób dotarcia do Hiszpanii drogą morską. Dane przekazała organizacja Caminando Fronteras, zaznaczając przy tym, że to spadek liczby ofiar w porównaniu do poprzedniego roku. To z kolei związane jest z surowszymi kontrolami granic, co zmusza ludzi do korzystania z bardziej ryzykownych tras. I choć ofiar jest mniej, to wzrosła liczba zatonięć.
Najważniejsze informacje:
- Ponad 3 tys. migrantów zginęło, próbując dotrzeć do Hiszpanii w 2025.
- Zaostrzone kontrole graniczne skłaniają migrantów do wybierania niebezpiecznych tras.
- Nowe szlaki morskie prowadzą z Algierii na Baleary i z Gwinei na Wyspy Kanaryjskie.
Caminando Frontera, organizacja pozarządowa, działająca na rzecz obrony praw migrantów, zaprezentowała nowy raport, cytowany przez "The Guardian". Wynika z niego, że w 2025 roku 3,090 osób zginęło, próbując dotrzeć do Hiszpanii drogą morską. Liczba ta jest o wiele niższa niż rok wcześniej, kiedy życie straciło 10,457 osób.
Duża redukcja wynika z zaostrzonych kontroli granicznych oraz zmuszenia migrantów do korzystania z bardziej niebezpiecznych tras.
Jakie szlaki morskie wybierają migranci?
Według raportu, wiele osób wybiera ryzykowny kurs z Algierii na Baleary. Helena Maleno z tej organizacji zwraca uwagę, że choć ofiar jest mniej, to wzrosła liczba zatonięć. W 2025 roku zarejestrowano aż 303 wypadki, a 70 łodzi zaginęło bez śladu.
Hiszpański minister spraw wewnętrznych informuje, że do 15 grudnia tego roku Hiszpanię osiągnęło 35,935 nielegalnych migrantów, w porównaniu do 60,311 w 2024 roku. Zmniejszenie liczby przybyłych związane jest z silniejszą kontrolą graniczną szczególnie w Mauretanii, która zawarła nowe porozumienie migracyjne z Unią Europejską.
Wpływ prawicowej polityki
Human Rights Watch wskazuje na systematyczne nadużycia wobec migrantów w Mauretanii, takie jak gwałty i tortury, co rząd tego kraju odrzuca. Ponadto, Caminando Fronteras zauważa, że najniebezpieczniejszą trasą pozostaje atlantycki szlak z Afryki Północnej na Wyspy Kanaryjskie, gdzie zginęło 1,906 osób.
Raport zwraca uwagę na polityki radykalnie prawicowe, które wpływają na wzrost negatywnych zjawisk związanych z migracją. Mimo częściowej współpracy międzynarodowej wciąż brakuje skutecznych działań ratunkowych oraz zasobów do ochrony życia migrantów.
Źródło: theguardian.com