Miedwiediew grozi UE. "Możemy uznać to za casus belli"

Jeśli Unia Europejska spróbuje ukraść zamrożone w Belgii rosyjskie aktywa, może to zostać uznane przez Rosję za powód do wypowiedzenie wojny - straszył na platformie X wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i były prezydent tego kraju Dmitrij Miedwiediew.

Dmitrij MiedwiediewDmitrij Miedwiediew
Źródło zdjęć: © East News | IMAGO/Evgeny Biyatov
Adam Zygiel
oprac.  Adam Zygiel

Najważniejsze informacje:

  • Miedwiediew zagroził, że przejęcie rosyjskich aktywów przez UE uzna za casus belli.
  • Komisja Europejska wskazała dwa mechanizmy wsparcia Ukrainy, w tym użycie zamrożonych aktywów Banku Rosji.
  • KE zaproponowała też zakaz transferu zamrożonych rosyjskich środków z UE do Rosji.

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

"Jeśli Unia Europejska ukradnie rosyjskie aktywa na »pożyczkę reparacyjną« możemy uznać to za casus belli wraz z wszystkimi skutkami dla Brukseli & Co. Wówczas te środki musiałyby zostać zwrócone nie w sądzie, ale w formie rzeczywistych reparacji wypłaconych w naturze przez pokonanych wrogów Rosji" - groził absurdalnie w swoim stylu Miedwiediew.

Rozmowy USA z Kremlem bez efektu. Ekspert: żadnego zaskoczenia

Co stanie się z rosyjskimi aktywami?

KE przedstawiła w środę dwie propozycje dalszego finansowania wsparcia Ukrainy: z użyciem zamrożonych w Europie aktywów rosyjskiego banku centralnego lub z długu zaciągniętego przez UE. Zaproponowała także ustanowienie zakazu transferu zamrożonych rosyjskich aktywów przechowywanych w UE z powrotem do Rosji.

Inne plany mają jednak Amerykanie. Jak podaje Politico, powołując się na dwóch wysoko postawionych dyplomatów, administracja Donalda Trumpa planuje zwrócić Rosji zamrożone aktywa, po podpisaniu porozumienia pokojowego. Urzędnicy amerykańscy poinformowali o tym wysłannika UE ds. sankcji, Davida O'Sullivana, podczas jego wizyty w Waszyngtonie tego lata.

Zgodnie z pierwotny, 28-punktowym planem pokojowym USA, 100 miliardów dolarów zamrożonych aktywów rosyjskich miało zostać zainwestowanych w prowadzone przez USA działania na rzecz odbudowy Ukrainy. Pozostałe środki miały trafić do amerykańsko-rosyjskiego funduszu.

Źródło: WP/PAP

Wybrane dla Ciebie
6-latek nie żyje. Obaj kierowcy usłyszą zarzuty
6-latek nie żyje. Obaj kierowcy usłyszą zarzuty
Prezydent Finlandii sugeruje "dyplomację saunową". Odniósł się do Trumpa
Prezydent Finlandii sugeruje "dyplomację saunową". Odniósł się do Trumpa
Najbliższe dni w pogodzie. Na termometrach nawet -20 st. C
Najbliższe dni w pogodzie. Na termometrach nawet -20 st. C
Zełenski zaproponował Europie stworzenie wspólnego wojska. Bez odzewu
Zełenski zaproponował Europie stworzenie wspólnego wojska. Bez odzewu
"Daliśmy sobie czas". Hennig-Kloska o powtórce drugiej tury
"Daliśmy sobie czas". Hennig-Kloska o powtórce drugiej tury
Hołownia obraził się na partię? Media: Był nieobecny
Hołownia obraził się na partię? Media: Był nieobecny
Rząd w Szwecji rozsyła poradniki. Oto co się w nich znajduje
Rząd w Szwecji rozsyła poradniki. Oto co się w nich znajduje
USA zmieniły zdanie. Polski dyplomata pokazał oświadczenie i nowy wpis
USA zmieniły zdanie. Polski dyplomata pokazał oświadczenie i nowy wpis
Propozycja Trumpa nie do odrzucenia? Co zrobią Pałac i rząd w sprawie Rady Pokoju
Propozycja Trumpa nie do odrzucenia? Co zrobią Pałac i rząd w sprawie Rady Pokoju
Rygor w partii Brauna. Zakaz krytyki nawet po odejściu
Rygor w partii Brauna. Zakaz krytyki nawet po odejściu
Ławrow podważa naturalność więzi. Zaskakujące słowa ws. Grenlandii
Ławrow podważa naturalność więzi. Zaskakujące słowa ws. Grenlandii
Kreml drwi z Europy po ruchu Trumpa. "Koalicja ukaranych"
Kreml drwi z Europy po ruchu Trumpa. "Koalicja ukaranych"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości