"Mecenas" za kratkami

Równo o godzinie 6 rano do kilku domów i warsztatów samochodowych weszli wrocławscy policjanci z grupy samochodowej. Efekt: zatrzymanie 12-osobowego gangu, który kradł auta na Dolnym Śląsku. Sześć osób aresztowano. Za kraty trafił również policjant.

Główny podejrzany to Czesław K.
Źródło zdjęć: © SP-GW | Wojtek Wilczyński

Nalot przeprowadzono w czwartek, ale dopiero dziś można ujawnić jego efekty. Główny podejrzany to Czesław K., który prowadzi warsztat samochodowy przy ul. Trójkątnej we Wrocławiu. W środowisku złodziei samochodów ma pseudonim "Mecenas". Prokurator postawił mu zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i kradzieży aut. 53-latek ma koncie wyroki, a w Sądzie Okręgowym toczy się kolejny jego proces. Mimo to był bezkarny.

Obyło się bez karetki

Towarzyszyliśmy policjantom w czwartkowej akcji. Między godz. 4 a 5.30 podczas odprawy w komendzie miejskiej funkcjonariusze z sekcji samochodowej dostali koperty z nakazami przeszukania mieszkań, garaży i warsztatów. Zabrali ze sobą krótką broń, a niektórzy kamizelki kuloodporne. Byli ubrani po cywilnemu. Szef sekcji Dariusz Szafraniec przypomniał, by wyłączyli telefony komórkowe. Pierwsi wyruszyli ci, którzy mieli dotrzeć do Leszna i Kobylej Góry w Wielkopolsce. My o 5.30 zabraliśmy się z grupą, która jechała na ul. Trójkątną w dzielnicy Fabryczna. Równo pół godziny później policjanci otoczyli posesję Czesława K. Kiedy zapukali do jego drzwi, był zaskoczony. Nie próbował uciekać. Zapytał przez okno, czy może się ubrać i po dłużej chwili wpuścił policjantów domu. Podczas poprzednich zatrzymań łapał się za serce, twierdził, że ma zawał i domagał się lekarza. Tym razem obyło się bez takich scen, ale policjanci mieli karetkę w pogotowiu. W mieszkaniu i warsztacie policjanci znaleźli całe worki kluczyków
samochodowych, czyste druki dokumentów oraz tabliczki znamionowe pojazdów. Na posesji stał też cinquecento van ze zmiażdżonym przodem. - Dla złodziei jest on cenny, bo w tym modelu numery nadwozia są wybite z tyłu. Z ocalałej części wycina się podłogę z numerami i montuje w kradzionym cinquecento, legalizując go w ten sposób - tłumaczy jeden z policjantów z sekcji samochodowej.

Cmentarzysko szyb

W tym samym czasie policjanci weszli na posesję w podwrocławskim Wilkszynie. Niewykończonego domu pilnuje zawsze stróż z dwoma psami. Tym razem go nie było. W jednym z pokoi funkcjonariusze znaleźli składowisko tylnych klap od polonezów caro, a w garażu kogut służby drogowej. W metalowym baraku odkryli dwa pocięte na ćwiartki cinquecento oraz dziesiątki skrzyń biegów. Za domem były ślady ognisk. Złodzieje palili tam opony i plastikowe części, których nie były do niczego potrzebne. - Nigdy nie widziałem, żeby coś tu się paliło - twierdził jeden z mieszkańców Wilkszyna, którzy zwabieni ruchem na posesji przy ul. Leśnej, przyszli zobaczyć co się dzieje. W pobliżu złodzieje urządzili cmentarzysko szyb. Zakopywali je w ziemi, potłuczone lub w całości. Szyby są dla nich bezużyteczne, bo mają oznaczenia, których nie da się usunąć. W garażu przy ul. Rogowskiej we Wrocławiu policjanci znaleźli wysokiej klasy mercedesa, a w nim kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na razie nikt się o nie nie upomniał. W warsztacie w Lesznie
policjanci złapali kilku mężczyzn, którzy akurat przebijali numery nadwozia w polonezie skradzionym dzień wcześniej we Wrocławiu. Stawiali opór, więc policjanci obezwładnili nich i skuli kajdankami. Podczas akcji policjanci zabezpieczyli m.in. 92 silniki z zeszlifowanymi numerami, 60 pociętych nadwozi, skrzynie biegów, chłodnice, sztosy, urządzenie do rozbrajania systemów alarmowych w pojazdach. - W ciągu ostatnich 3 lat przestępczość samochodowa na Dolnym Śląsku spadła o czterdezieści procent - podsumowuje Ryszard Zaremba, rzecznik dolnośląskiej policji.

Specjaliści od tanich marek

Grupa Czesława K. specjalizowała się w kradzieżach matizów, uno, tico, polonezów i cinquecento. Cięli je i sprzedawali na części. Osoby, którym kradzione takie auta, to ludzie niezamożni, którzy nie mieli ubezpieczenia autocasco. Nie dostaną więc odszkodowania. Kradzione auta, po przerobieniu i zarejestrowaniu na podstawione osoby, sprzedawali po okazyjnych cenach na giełdach i przez ogłoszenia. - Odzyskamy jeszcze około stu aut - szacuje Dariusz Szafraniec, szef sekcji samochodowej KMP. Przez ręce szajki w ciągu ostatnich 4 lat przewinęło się ok. 300 skradzionych samochodów.

Policjant kupił kradzione

Aresztowany policjant, według prowadzących śledztwo, kupił od złodziei kradzionego fiata uno. Ma 53 lata i 20-letni staż w policji. Pracował w jednym z komisariatów w sekcji prewencji. Zawieszono go w pracy i wkrótce zostanie zwolniony.

Alicja Hamkało

Wybrane dla Ciebie
Trump o odwołanej podróży wysłanników do Pakistanu. Opublikował wpis
Trump o odwołanej podróży wysłanników do Pakistanu. Opublikował wpis
Tragedia nad wodą. Nie żyje wędkarz
Tragedia nad wodą. Nie żyje wędkarz
Tak będzie wyglądać majówka? Jest najnowsza prognoza
Tak będzie wyglądać majówka? Jest najnowsza prognoza
Działo się w sobotę. Oto najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Oto najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Republikanie wstydzą się Trumpa. Nie chcą go w kampanii
Republikanie wstydzą się Trumpa. Nie chcą go w kampanii
Pożar lasu pod Bydgoszczą. Dym zasłania S10
Pożar lasu pod Bydgoszczą. Dym zasłania S10
Trump odwołał podróż Witkoffa i Kushnera na rozmowy z Iranem
Trump odwołał podróż Witkoffa i Kushnera na rozmowy z Iranem
To on zastąpi Trumpa? J.D. Vance traci, w grze nowe nazwisko
To on zastąpi Trumpa? J.D. Vance traci, w grze nowe nazwisko
Orban rezygnuje z mandatu poselskiego. Podał powody
Orban rezygnuje z mandatu poselskiego. Podał powody
18-latka walczy o życie. Dramatyczna akcja w autobusie
18-latka walczy o życie. Dramatyczna akcja w autobusie
Zadziwiająca sytuacja w Lotto. Tydzień po losowaniu padły te same liczby
Zadziwiająca sytuacja w Lotto. Tydzień po losowaniu padły te same liczby
Szczątki dwóch dronów spadły blisko rumuńskiej granicy. Jest reakcja
Szczątki dwóch dronów spadły blisko rumuńskiej granicy. Jest reakcja