ycipk-2wsdbo

Mąż zatopił ciało Joanny Gibner w jeziorze. Specjalistyczny robot ma pomóc odnaleźć jej zwłoki

23-letnia Joanna Gibner została zamordowana przez męża trzy tygodnie po ślubie. Mężczyzna zatopił jej ciało w jeziorze. Za kilka tygodni specjalny podwodny robot ma pomóc w odnalezieniu ciała kobiety.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mama Joanny Gibner czeka na to, by pochować ciało córki
Mama Joanny Gibner czeka na to, by pochować ciało córki (Fundacja na Tropie, Fot: Materiały prasowe)
ycipk-2wsdbo

Poszukiwania ciała Joanny Gibner organizuje Fundacja na Tropie Janusza Szostaka. 10 czerwca nurkowie przy pomocy specjalistycznego sprzętu zaczną przeczesywać wody jeziora Drywickiego. Ma im w tym pomóc zdalnie sterowany podwodny robot ROV, przy pomocy którego w 2016 r. odkryto najgłębszą jaskinię na świecie.

W poszukiwaniach zostaną także wykorzystane sonary i reflektory podwodne. – Będzie także trzech nurków. Wszystko robimy we współpracy z lokalną policją – mówi Wirtualnej Polsce Szostak.

Zadanie jest trudne, ponieważ od śmierci kobiety minęły 23 lata. – Torba, w której zabójca umieścił ciało, jest z wytrzymałego materiału. Wiemy, że obciążył ją ciężkimi częściami samochodowymi. Takie przedmioty łatwo namierzyć za pomocą specjalistycznego sprzętu. Jeśli pakunek osiadł na dnie, w mule, gdzie nie ma zbyt wiele powietrza, jest szansa, że zwłoki będą w dość dobrym stanie – mówi Szostak.

ycipk-2wsdbo

Zobacz także: 15 lat Polski w UE. WP jedzie foodtruckiem w Europę

Fundacja na Tropie cały czas zbiera środki na poszukiwania. Potrzebne jest 10 tys. zł. – Realnie koszt będą dużo wyższe, chyba, że szybko uda się odnaleźć ciało. Lokalna policja wydała już na te poszukiwania kilkaset tysięcy złotych, ale wtedy zabrakło specjalistycznego sprzętu – mówi Szostak. Pieniądze można wpłacać pod tym linkiem.

Joanna Gibner z mężem-mordercą:

ycipk-2wsdbo
Fundacja na Tropie
Podziel się

Śmierć Joanny Gibner przez długi czas pozostawała tajemnicą. Pięć miesięcy po zaginięciu kobiety jej mąż związał się z nową partnerką. Dopytywała go wielokrotnie, co stało się z Joanną. Gdy był pod wpływem alkoholu, wyznał jej prawdę. Kobieta zawiadomiła policję.

Mąż Joanny najpierw przyznał się do winy, a następnie odwołał zeznania. Na podstawie zgromadzonych dowodów sąd ustalił jednak, że mężczyzna zabił Joannę, a następnie zatopił jej ciało w jeziorze Dywickim. W ubiegłym roku skazany wyszedł na wolność. Zmarł w lutym tego roku.

- Morderca spoczął na cmentarzu, ma grób, a nie ma go jego ofiara. Mama Joasi nie może się z tym pogodzić. Ma dla niej miejsce na cmentarzu i czeka na jej odnalezienie – mówi Szostak. - W pokoiku Asi urządziłam jej grób, bo nie mam nawet najmniejszego szczątka ciała, aby pochować córkę na cmentarzu – mówiła Danuta Januszewska, matka Joanny.

ycipk-2wsdbo

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
ycipk-2wsdbo
ycipk-2wsdbo