Matura pod znakiem zapytania. Starosta karkonoski podejrzany o fałszerstwo
Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wszczęła postępowanie w sprawie świadectwa dojrzałości Krzysztofa Wiśniewskiego, karkonoskiego starosty. Okazało się, że dokument, na który powołuje się lokalny polityk, mógł nie być w rzeczywistości wystawiony przez Dolnośląski Zespół Szkół w Karpaczu, bowiem w archiwach placówki nie ma śladu takich egzaminów.
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura w Jeleniej Górze wszczęła postępowanie w sprawie możliwego fałszerstwa matury przez Krzysztofa Wiśniewskiego.
- Starosta zwołał briefing prasowy, przedstawiając swoje stanowisko.
- Radni złożyli wniosek o odwołanie starosty z funkcji.
Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze zainteresowała się sprawą starosty karkonoskiego Krzysztofa Wiśniewskiego w związku z podejrzeniem fałszerstwa świadectwa matury. Zarzuty dotyczą podrobienia dokumentu oraz korzystania z niego jako autentycznego. Starosta stanowczo odrzuca te oskarżenia, wskazując, że zdał maturę w Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu.
- Krótko przed maturą przepisałem się do Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu. Po zdanej maturze poszedłem do Kolegium Karkonoskiego w Jeleniej Górze - powiedział starosta podczas konferencji zwołanej specjalnie w celu wyjaśnienia sprawy.
Dlaczego prokuratura prowadzi śledztwo?
W odpowiedzi na nowe dokumenty przekazane przez dyrektora Dolnośląskiego Zespołu Szkół, prokuratura wszczęła postępowanie, które dotąd było wstrzymane z powodu braku dowodów. Jak podaje rzecznik Prokuratury Okręgowej, Ewa Węglarowicz-Makowska, w archiwum szkoły nie znaleziono żadnych dokumentów świadczących, że Krzysztof Wiśniewski uczęszczał do tej szkoły. Nie ma tam też arkuszy ocen takiego ucznia ani wystawionych mu świadectw.
Jakie są możliwe konsekwencje dla starosty?
Jeśli potwierdzą się zarzuty dotyczące możliwości sfałszowania dokumentu, może to skutkować karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Poza konsekwencjami prawnymi starostę może również czekać utrata stanowiska.
Siedmioro radnych Koalicji Obywatelskiej, z której list startował Krzysztof Wiśniewski, złożyło wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji w celu odwołania starosty. Wicestarosta karkonoski, Mirosław Górecki, potwierdził, że wniosek zostanie rozpatrzony.
Przeczytaj również: Ziobro zrezygnuje z mandatu poselskiego? Jasna deklaracja
- Na tej sesji zostanie złożony wniosek o odwołanie starosty, a następnie będziemy go rozpatrywać - wskazał Górecki. Jeśli prokuratura potwierdzi użycie fałszywego dokumentu, Wiśniewski może również zostać usunięty ze struktur Koalicji Obywatelskiej.
Źródło: radiowroclaw.pl