WAŻNE
TERAZ

Śmierć posła Litewki. Prokuratura o zarzutach

Mata Hari - superszpieg

25 lipca 1917 roku Mata Hari została skazana na karę śmierci za pracę w wywiadzie na rzecz Niemiec w czasie I wojny światowej. Jej legenda jako kobiety-superszpiega jest wciąż żywa. Czy rzeczywiście nią była? - zastanawia się felietonistka Wirtualnej Polski Marta Tychmanowicz.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP

Przebywająca od lutego 1917 roku w więzieniu Saint Lazard Mata Hari trafiła tam z drogiego paryskiego hotelu Plaza Athénée, w którym mieszkała. Ubrana w zgrzebny strój, zmęczona przesłuchaniami w niczym nie przypominała popularnej orientalnej tancerki i luksusowej kurtyzany, która była ozdobą salonów Paryża, Berlina, Madrytu czy Monte Carlo. 25 lipca 1917 roku po jednodniowym procesie sąd uznał ją winną szpiegowania na rzecz Niemiec i skazał na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok wykonano w październiku, o terminie egzekucji skazana dowiedziała się na chwilę przed wykonaniem. Nikt z rodziny, przyjaciół ani licznych kochanków nie zgłosił się po jej ciało, które trafiło do szkoły medycznej i miało służyć celom naukowym.

Urodziła się w 1876 roku w Holandii jako Margaretha Geertruida Zelle. Po skandalu jaki wywołał jej romans z dyrektorem szkoły, do której chodziła musiała wyjechać do innego miasta. Tam odpowiedziała na znalezione w prasie matrymonialne ogłoszenie pewnego oficera. Po kilku miesiącach znajomości 18-letnia Margaretha została żoną Rudolfa MacLeoda, a wkrótce para wyjechała na Jawę (wówczas w Holenderskich Indiach Wschodnich). Urodziło się im dwoje dzieci, wkrótce jednak okazało się, że ich szybkie małżeństwo jest niewypałem. W niejasnych okolicznościach – albo otruty albo z powikłań po syfilisie rodziców – zmarł syn MacLeodów. Po powrocie do kraju para zdecydowała o separacji. Rudolf przejął opiekę nad córką, która także zmarła w młodym wieku, mając zaledwie 21 lat.

Jeszcze oficjalnie nie rozwiedziona, ale już poszukująca przygód oraz możliwości zarobku Margaretha wyjechała w 1903 roku do Paryża. Tam zaczęła pracować jako modelka, a wkrótce jako orientalna tancerka, zdobywając coraz większy rozgłos dzięki swojemu na poły erotycznemu tańcowi. Przyjęła pseudonim Mata Hari i – jak byśmy dzisiaj powiedzieli – podeszła kreatywnie do swojej biografii: rozpowiadała, że urodziła się w Indiach, gdzie miała poznać tajniki świętych wschodnich tańców.

Jej występ rozpoczynały cztery tancerki, które zapowiadały wejście gwiazdy – Mata Hari wkraczała na scenę przy blasku świec. Ubrana w inspirowany Wschodem strój powoli zdejmowała poszczególne jego części, na koniec zostając tylko w bransoletach, dekorowanym staniku oraz ornamentach we włosach. Jej taniec jak i ona sama stały się we Francji niezwykle popularne, przysparzając jej wielu naśladowców, wielbicieli oraz wpływowych i bogatych kochanków, wśród których byli m.in. francuski ambasador w Berlinie i szef kontrwywiadu niemieckiego.

Przyzwyczajona do podróżowania z występami pomiędzy Francją, Hiszpanią, Niemcami a Holandią w momencie wybuchu I wojny światowej znalazła się w Berlinie. Z Berlina Mata Hari chciała wrócić do Paryża, ale z powodu wojny droga powrotna do Francji prowadziła przez brytyjski port i Hiszpanię. Na brytyjskiej granicy wzbudziła podejrzenia urzędnika. Jego negatywna notatka o podróżującej samotnie kobiecie ściągnęła na nią zainteresowanie brytyjskiego wywiadu, który przekazał swoje podejrzenia Francuzom. Od 1916 roku już we Francji podąża za nią krok w krok dwóch agentów wywiadu francuskiego, aż w końcu Mata Hari trafia do generała Georgesa Ladoux szefa francuskiego wywiadu i kontrwywiadu. Ten przekonany, że tancerka jest niemieckim szpiegiem, chcąc to udowodnić, proponuje jej taką samą służbę dla Francji. Niedługo potem podczas jej pobytu w Madrycie francuscy agenci przechwytują depeszę agenta H-21, którego identyfikują z Matą Hari, a po jej powrocie do Paryża – aresztują.

Dowody obciążające Matę Hari były niejednoznaczne: buteleczka z sympatycznym atramentem i depesze agenta H-21 wysyłane z Madrytu. Radiogramy, które miała rzekomo wysyłać były szyfrowane kodem już wcześniej złamanym przez Francuzów, tak jakby ktoś celowo chciał ją obciążyć. Nie było pewnych dowodów, ale Mata Hari po dwóch miesiącach śledztwa i pobytu w więzieniu sama przyznała, że w 1916 r. w Hadze przyjęła 20 tys. marek od niemieckiego oficera, który chciał żeby donosiła. Przysięgła, że nigdy się z tego zobowiązania nie wywiązała. W winę Maty Hari nie wierzy jej biograf Leon Schirmann, który przestudiował archiwalne dokumenty dotyczące sprawy Zelle-MacLeod i stwierdził, że stała się ona kozłem ofiarnym w grze wywiadów. Wynikało z nich, że Mata Hari była nieskuteczną agentką, z której zrobiono zdrajczynię winną śmierci setek żołnierzy. Jej pokazowa egzekucja miała być dowodem na skuteczność francuskiego wywiadu i podnieść morale francuskiego społeczeństwa.

Kobiety agentki – tajemnicze, żyjące podwójnym życiem femme fatale zawsze podniecały wyobraźnię milionów. Ostatnio gwiazdą mediów jest Anna Chapman – okrzyknięta zresztą rosyjską Matą Hari – schwytana niedawno pod zarzutem szpiegostwa w USA. Zdjęcia intrygującej 28-latki można było zobaczyć we wszystkich czasopismach i serwisach internetowych. Notabene Angelina Jolie, która w swoim ostatnim filmie „Salt” gra rolę rosyjskiej agentki wywiadu, chce zaprosić Chapman na rosyjską premierę filmu.

Marta Tychmanowicz specjalnie dla Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza