Trwa ładowanie...
d36y7fe

Marek Jakubiak browary sprzedaje Polakom. "Jestem nacjonalistą gospodarczym"

Marek Jakubiak wyjaśnia, co dla niego oznacza nacjonalizm i tłumaczy dlaczego nie zatrudnia Ukraińców. Przyznaje też, że w czasie stanu wojennego był w Ludowym Wojsku Polskim, a pójście do niego to była "normalna, patriotyczna reakcja młodego chłopaka".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marek Jakubiak mówi, że dla niego Ukraina nie jest problemem
Marek Jakubiak mówi, że dla niego Ukraina nie jest problemem (East News, Fot: East News)
d36y7fe

- Z Ukraińcami nie mam żadnych kłopotów – deklaruje w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Marek Jakubiak. Jednak w swoich firmach nie zatrudnia Ukraińców. Mówi, że nie ma problemu w znalezieniu Polaków do pracy i woli ich zatrudnić. Zaznacza też, że nie ma takiego prawnego obowiązku wobec Ukraińców. I mówi o swoich pretensjach, bo "stawiają na piedestał tych, którzy mordowali Polaków i mówią jednocześnie o przyjaźni".

- Dla mnie Ukraina nie jest problemem. Mówię tylko o swoim stosunku emocjonalnym do Ukraińców. To, że na Wołyniu Ukraińcy mordowali swoich sąsiadów, jest niewybaczalne – mówi w dalszej części wywiadu. Marek Jakubiak stwierdza też, że "Ukraińcy nigdy nie byli za nic wdzięczni", a przecież Polska w XVIII w. "prowadziła za nich dwie wojny z Turcją". – Dzisiaj też im się wszystko należy, a oni tu przyjeżdżają tylko zarabiać – stwierdza polityk Kukiz'15.

W wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" mówi też, że jest endekiem i "nacjonalistą, ale w tym dobrym znaczeniu". – Jestem nacjonalistą gospodarczym – deklaruje. I wyjaśnia, że wybiera polskie produkty, płaci podatki w Polsce i jest za obroną przed zagranicznymi koncernami. Dlatego swój browar w Tenczynku sprzedaje spółce, w której udziałowcem jest syn Palikota. Innego swojego browaru nie chce sprzedać zagranicznej grupie kapitałowej. Zamiast niej wybrał "chłopaków, którzy mieli swój mały browar" i gotów jest poczekać na pieniądze nawet rok.

d36y7fe

Zobacz także: PiS miażdży PO w kolejnym sondażu. Zdumiewająca reakcja Grzegorza Schetyny

Marek Jakubiak odniósł się też do swojej przeszłości w Ludowym Wojsku Polskim. – Byłem wychowany na książkach Arkadego Fiedlera, które czytałem po cztery razy i nimi żyłem. Wciągnęła mnie marynistyka, potem lotnictwo, udział Polaków w II wojnie światowej… Normalne, patriotyczne reakcje młodego chłopaka – mówi.

Polityk Kukiz'15 i kandydat na prezydenta Warszawy chciał zostać lotnikiem, ale nie przeszedł badań lekarskich do Szkoły Orląt w Dęblinie. Po szkole chorążych zajmował się obsługą naziemną samolotów w pułku lotniczym w Mińsku Mazowieckim i tam zastał go stan wojenny. Przeprowadzający wywiad Robert Mazurek przypomniał o masakrze górników w kopalni "Wujek". – To nie wojsko, to strzelali bandyci. Jaruzelski celowo zostawił starsze roczniki, nie puszczając ich do domów, by ich złość skierować na Solidarność – odpowiedział Marek Jakubiak

d36y7fe

- Ja byłem w lotnictwie, to było zupełnie coś innego. (…) Dla nas wtedy powszechną wiedzą było to, że tu wkroczą Niemcy z NRD i Czesi. Wtedy było oczywiste, gdzie jest miejsce polskiej armii – dodał.

_**Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl**_

d36y7fe

Podziel się opinią

Share

d36y7fe

d36y7fe
Więcej tematów