Orban straszy wyborców. Mówi o wojnie i "masach imigrantów"
Premier Węgier Viktor Orban stwierdził, że "jeśli nie będzie Fideszu, będzie wojna i wielkie masy imigrantów". Stwierdził przy tym, że "stabilna Ukraina leży w naszym interesie".
- Jeśli nie będzie Fideszu, będzie wojna, będą masy imigrantów, ale nie będzie miejsc pracy i przyrostu naturalnego. Jeśli nie ma Fideszu, nie ma bezpiecznej emerytury, ulg podatkowych dla dzieci, pierwszego domu dla młodych - powiedział Orban do zgromadzonych na południu Węgier wyborców.
Węgierski premier wraz ze swoim ugrupowaniem organizuje w kolejnych miastach kraju tzw. "wiece antywojenne", podczas których spotyka się z sympatykami.
Orban straszy wyborców
W swoim wystąpieniu Orban odniósł się również do wojny w Ukrainie, zaznaczając, że stabilność tego państwa leży w kluczowym interesie Węgier.
- Stabilna Ukraina leży w naszym interesie. Udzielamy pomocy, chociaż boli to, że część z niej jest rozkradana, ale robimy to, co musimy. Wojna nie wzmacnia Ukrainy, lecz ją niszczy. Tylko pokój może uczynić Ukrainę silną - zaznaczył węgierski przywódca.
Akcentując potrzebę wspierania wysiłków pokojowych USA pod wodzą Donalda Trumpa, Orban powiedział, że "pokój jest tańszy niż wojna".
Po spotkaniu z wyborcami premier Węgier ponownie podkreślił na portalu X, że "upadek Ukrainy byłby katastrofą dla Węgier". Dodał, że "wojna osłabia Ukrainę z dnia na dzień. Pokój to jedyne, co może ją wzmocnić. Każdy, kto naprawdę stoi po stronie Ukrainy, musi pragnąć pokoju, i to natychmiast".