Maorysi walczą o swoje

W Nowej Zelandii aresztowano pod zarzutem terroryzmu 17 Maorysów. Prysł mit o integracji rdzennej ludności z liberalnym społeczeństwem.

Henry Williams (1782–1867), pulchny okularnik o niewątpliwie dobrych intencjach, niegdyś marynarz, był misjonarzem, który od 1822 roku zajmował się na antypodach pozyskiwaniem dusz dla Jezusa. W lutym 1840 roku, gdy pierwszy gubernator przybył do Nowej Zelandii – która wkrótce miała stać się brytyjską kolonią – Williams przewodził tamtejszej misji Kościoła anglikańskiego. Z brytyjskiego punktu widzenia wydawał się najodpowiedniejszym tłumaczem traktatu między Koroną a wodzami maoryskimi.

Z perspektywy Maorysów wygląda to inaczej. Gdy w październiku tego roku, 140 lat po śmierci Williamsa, zszokowana Nowa Zelandia usłyszała wiadomość o aresztowaniu 17 maoryskich aktywistów pod zarzutem posiadania broni i uprawiania działalności terrorystycznej – to skutek odkrycia „paramilitarnych obozów szkoleniowych” w odległych łańcuchach górskich Wyspy Północnej – można dojść do wniosku, że przynajmniej część winy ponosi za to dawny misjonarz. Przed sądem okręgowym w Auckland postawiono 16 osób aresztowanych w wyniku trwającej rok tajnej operacji z udziałem 300 funkcjonariuszy. Celem była odcięta od świata wioska Ruatoki na Wyspie Północnej, stanowiąca wrota do gór Urewera, gdzie żyje plemię Tuhoe. Akcja była efektem doniesień o „uzbrojonych mężczyznach w moro i kominiarkach, którzy przemieszczali się po lesie, niosąc ciężkie plecaki i broń palną”. Według niepotwierdzonych informacji skonfiskowano bombę z napalmem, a ponoć również koktajle Mołotowa. Krążą też pogłoski o planie zamachu na panią premier
Helen Clark.

Maorys wkłada moro

Podobno jeden z aresztowanych powiedział policji, że „wkrótce wypowie wojnę temu krajowi”. Aktywista Tame Iti – dotychczas znany z obnażania pośladków na manifestacjach i strzelania do nowozelandzkiej flagi – miał rzekomo walczyć o niepodległe państwo na ziemiach plemienia Tuhoe. Dziennik „The Dominion Post” pisze, że 20-osobowa grupa Itiego nazywała się Rama (maoryskie słowo oznaczające „oświecenie”), w jej skład wchodzili weterani z Wietnamu, znalazło się też w niej paru nastoletnich rekrutów, a ich podręcznikiem była „Zielona książeczka” IRA. Nikt nie wie, ile z tego okaże się prawdą, bo z drugiej strony przywódcy maoryscy są wściekli z powodu surowych działań policji. Niektórzy twierdzą, że obozy szkoleniowe (jeśli w ogóle istniały) były szkołami przeżycia dla mieszczuchów spragnionych pionierskiego życia. Pita Sharples, przywódca partii maoryskiej, powiedział, że akcje policyjne „cofnęły stosunki rasowe o sto lat”. Tymczasem prawicowa partia Najpierw Nowa Zelandia wezwała umiarkowanych Maorysów do
„wyrzeczenia się wywrotowej i segregacyjnej subkultury”.

Jon Henley
Źródło: The Guardian

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

Wybrane dla Ciebie
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki. Będzie wniosek o areszt?
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki. Będzie wniosek o areszt?
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza