Manifestacja w Rzymie. Spalono zdjęcie Meloni
W Rzymie odbyła się w sobotę wielotysięczna manifestacja przeciwko wojnie na Bliskim Wschodzie, rządowi Włoch i reformie wymiaru sprawiedliwości, która będzie tematem zbliżającego się referendum. Spalono zdjęcia premier Giorgii Meloni oraz ministra sprawiedliwości Carlo Nordio.
Najważniejsze informacje:
- Protestujący sprzeciwili się reformie sądownictwa i wezwali do głosowania przeciw w referendum 22–23 marca.
- Podczas marszu spalono zdjęcia Giorgii Meloni i Carlo Nordio; policja zapowiada zarzuty za znieważenie instytucji publicznych.
- Demonstracja łączyła hasła antyrządowe i antywojenne, pojawiły się symbole ruchów propalestyńskich.
W sobotę centrum Rzymu wypełnił marsz, w którym uczestniczyli przedstawiciele organizacji młodzieżowych oraz ruchów propalestyńskich. Niesiono transparenty przeciwko rządowi Giorgii Meloni i reformie wymiaru sprawiedliwości.
O co chodzi w referendum i reformie sądownictwa?
Podczas demonstracji, w której licznie uczestniczyli przedstawiciele organizacji młodzieżowych i ruchów propalestyńskich, wznoszono hasła sprzeciwu wobec rządu Giorgii Meloni i nawoływano do odrzucenia w referendum zaplanowanym na 22 i 23 marca rządowego projektu reformy wymiaru sprawiedliwości. Jej najważniejszym elementem jest rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów tak, aby nie mogli zmieniać tych funkcji. Centrolewicowa opozycja apelowała, aby głosować przeciwko reformie, argumentując, że doprowadzi ona do zwiększenia politycznej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.
Policyjne kamery zarejestrowały moment spalenia zdjęć premier Meloni i ministra sprawiedliwości Nordio. Sprawcy zostali zidentyfikowani i zostaną im postawione zarzuty znieważenia instytucji publicznych.
Dlaczego protest łączył hasła antyrządowe i antywojenne?
W czasie manifestacji w Wiecznym Mieście hasłom wymierzonym w reformę sądownictwa towarzyszył protest przeciwko wojnie na Bliskim Wschodzie. Media odnotowały, że wśród niesionych sztandarów pojawiła się flaga proirańskiego Hezbollahu.
Demonstracja odbyła się dwa tygodnie po rozpoczęciu zbrojnej operacji sił USA i Izraela przeciwko Iranowi, który odpowiada atakami na państwa Bliskiego Wschodu, w tym państwa Zatoki Perskiej. Uczestnicy protestu przypomnieli o ofiarach nalotu na szkołę w irańskim mieście Minab, gdzie zginęło ponad 150 osób, głównie dzieci.